Najnowsze:

Sprawy Stanisława Sz. ciąg dalszy

Publicystyka, Najnowsze
NEW

Redaktor naczelny „NEW” w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” o podejrzanym o szpiegostwo na rzecz Rosji Stanisławie Sz.

Pełzająca aneksja

Publicystyka, Najnowsze
Wojciech Wojtasiewicz

Ostateczne oderwanie Suchumi od Tbilisi w najbliższych tygodniach stanie się faktem. Gruzja nie ma narządzi a Zachód politycznej woli, żeby powstrzymać przed tym krokiem Rosję.

„Wprost” mija się z prawdą

Publicystyka, Najnowsze
NEW, KEW

Informacja zamieszczona w najnowszym numerze tygodnika „Wprost” jest nieprawdziwa: Pan Stanisław Sz. nigdy nie był ekspertem Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu.

Stanisław Sz. a „Nowa Europa Wschodnia”

Publicystyka, Najnowsze

W związku z pojawiającymi się w mediach odniesieniami do współpracy podejrzewanego o szpiegostwo na rzecz Rosji Stanisława Sz. z redakcją „Nowej Europy Wschodniej” pragniemy podkreślić kilka faktów.

Bieżacy numer:

Albo „my”, albo „oni”

Publicystyka i Analizy
Ołeksij Maciuka

Jak Donbas po 1991 roku postrzegał siebie, a jak postrzegał resztę kraju?

Kłamstwo pomaga


Martin Pollack

Wielu Europejczyków ma problemy z uznaniem Ukrainy za suwerenny europejski kraj, z własną kulturą, językiem i historią. Znana austriacka dziennikarka przyznała, że – choć przykro jej o tym mówić – dla niej Ukraina nie jest niezależnym państwem.

Pytanie do MSW RP i Zakładów „FAM Pionki”

16.02.2014 06:14
Piotr Andrusieczko

Prośba do polskich dziennikarzy o zainteresowanie się poniższym tematem! Dzisiaj na ul. Hruszewskiego miał miejsce częściowy demontaż barykad i czyszczenie ulicy ze strony kontrolowanej przez władzę. W związku z tym dziennikarze mieli możliwość pierwszy raz od dłuższego czasu przejść się ul. Hruszewskiego na wysokość siedziby rządu.

Po drodze można było zobaczyć wozy z armatkami wodnymi, które wykorzystywano przy minusowej temperaturze do rozpędzania protestujących oraz samochód z reflektorem przeciwlotniczym.

 

W bezpośredniej bliskości barykady, ale od strony Berkutu walały się niewybuchy – koktajle mołotowa oraz petardy. Jednak najciekawsze były stosy łusek po amunicji wystrzelonej przez Berkut w trakcie bitwy na Hruszewskiego. Ich ilość (setki jeśli nie tysiące) świadczą o skali zastosowania broni.

Łusek są cztery rodzaje – różnią się kolorami. Prawdziwa amunicyjna „międzynarodówka”: czerwone – produkcji francuskiej (kompania „Spartan”); białe – niepodpisane, ale zidentyfikowane przez dziennikarzy z USA, jako amerykańskie; pomarańczowe – czeskie (zakłady „Sellier&Bellot”); i niebieskie – polskie (produkcji „FAM Pionki”)!!!