Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK

Najnowsze:

Nie jesteśmy rusofilami

Rozmowa, Najnowsze, Historia
Jan Rychlik, Marek Wojnar

Z czeskim historykiem Janem Rychlíkiem rozmawia Marek Wojnar.

Zapora dla odwilży

Publicystyka, Najnowsze
Jakub Gajda

Tadżykistan ma szansę już wkrótce przestać być jednym z biedniejszych państw świata. Uniemożliwia mu to jednak stanowisko Uzbekistanu.

Kryzys w Kazachstanie

Publicystyka, Najnowsze
Ewa Polak

Kazachstan ma poważne problemy gospodarcze. Astana musi podjąć kroki, które uchronią państwo przed krachem.

Prezydencka inspekcja

Publicystyka, Najnowsze
Piotr Bajor

Putin po raz trzeci zjawił się na anektowanym Krymie. Choć nurkował i rozdawał obywatelstwa, wizyta była nieco inna od poprzednich.

Pytanie do MSW RP i Zakładów „FAM Pionki”

16.02.2014 06:14
Piotr Andrusieczko

Prośba do polskich dziennikarzy o zainteresowanie się poniższym tematem! Dzisiaj na ul. Hruszewskiego miał miejsce częściowy demontaż barykad i czyszczenie ulicy ze strony kontrolowanej przez władzę. W związku z tym dziennikarze mieli możliwość pierwszy raz od dłuższego czasu przejść się ul. Hruszewskiego na wysokość siedziby rządu.

Po drodze można było zobaczyć wozy z armatkami wodnymi, które wykorzystywano przy minusowej temperaturze do rozpędzania protestujących oraz samochód z reflektorem przeciwlotniczym.

 

W bezpośredniej bliskości barykady, ale od strony Berkutu walały się niewybuchy – koktajle mołotowa oraz petardy. Jednak najciekawsze były stosy łusek po amunicji wystrzelonej przez Berkut w trakcie bitwy na Hruszewskiego. Ich ilość (setki jeśli nie tysiące) świadczą o skali zastosowania broni.

Łusek są cztery rodzaje – różnią się kolorami. Prawdziwa amunicyjna „międzynarodówka”: czerwone – produkcji francuskiej (kompania „Spartan”); białe – niepodpisane, ale zidentyfikowane przez dziennikarzy z USA, jako amerykańskie; pomarańczowe – czeskie (zakłady „Sellier&Bellot”); i niebieskie – polskie (produkcji „FAM Pionki”)!!!