Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK

Najnowsze:

Papież i ludobójstwo

Publicystyka, Najnowsze
Ewa Polak

Papież Franciszek właśnie zakończył wizytę w Armenii. Mimo że katolików jest tam niewielu, cały naród wsłuchiwał się w słowa biskupa Rzymu. Franciszek bardzo przysługuje się bowiem sprawie ormiańskiej.

Spotkanie wokół książki „Armenia. Karawany śmierci”

Polecamy, Najnowsze
NEW

NEW zaprasza na spotkanie z autorami książki Armenia. Karawany śmierci Andrzejem Brzezieckim i Małgorzatą Nocuń: sobota (25 czerwca), godz. 15.00, Kraków (Żydowskie Muzeum Galicja, ul. Dajwór 18).

Śmierć na wiele sposobów

Publicystyka, Najnowsze
Paweł Kost

Sytuacja w ukraińskiej armii na Donbasie jest coraz lepsza, ale wciąż trzeba mierzyć się z wieloma patologiami. Od początku wojny z przyczyn innych niż działania wojenne śmierć poniosło prawie 1300 ukraińskich żołnierzy.

Z cyklu: Pod dobrym Znakiem

Recenzje, Najnowsze
Małgorzata Nocuń

Czy rośliny powinny mieć prawa? Ile jeszcze czasu potrzebują Polacy, by wyznać swoje winy wobec Żydów oraz odbyć pokutę? Jak w Polsce funkcjonowała pamięć o pogromie kieleckim? Te i innne pytania stawiają autorzy najnowszego numeru miesięcznika „Znak”.

Bieżacy numer:

Endek na Wschodzie


Adam Balcer

W Polsce drugą młodość przeżywa obecnie myśl endecka i jej radykalniejsze odmiany. Apologetyczny stosunek dużej części Polaków do tej tradycji może bardzo poważnie utrudnić prowadzenie polskiej polityki wobec wschodnich sąsiadów.

Smok patrzy na niedźwiedzia


Michał Lubina

Chińczycy nie ufają Moskwie i traktują ją jako skład surowców. Jednocześnie rozumieją jej działania i chcą utrzymywać z nią dobre relacje. Chińskie spojrzeniena Rosję jest pozbawione tylko jednego: złudzeń.

Pytanie do MSW RP i Zakładów „FAM Pionki”

16.02.2014 06:14
Piotr Andrusieczko

Prośba do polskich dziennikarzy o zainteresowanie się poniższym tematem! Dzisiaj na ul. Hruszewskiego miał miejsce częściowy demontaż barykad i czyszczenie ulicy ze strony kontrolowanej przez władzę. W związku z tym dziennikarze mieli możliwość pierwszy raz od dłuższego czasu przejść się ul. Hruszewskiego na wysokość siedziby rządu.

Po drodze można było zobaczyć wozy z armatkami wodnymi, które wykorzystywano przy minusowej temperaturze do rozpędzania protestujących oraz samochód z reflektorem przeciwlotniczym.

 

W bezpośredniej bliskości barykady, ale od strony Berkutu walały się niewybuchy – koktajle mołotowa oraz petardy. Jednak najciekawsze były stosy łusek po amunicji wystrzelonej przez Berkut w trakcie bitwy na Hruszewskiego. Ich ilość (setki jeśli nie tysiące) świadczą o skali zastosowania broni.

Łusek są cztery rodzaje – różnią się kolorami. Prawdziwa amunicyjna „międzynarodówka”: czerwone – produkcji francuskiej (kompania „Spartan”); białe – niepodpisane, ale zidentyfikowane przez dziennikarzy z USA, jako amerykańskie; pomarańczowe – czeskie (zakłady „Sellier&Bellot”); i niebieskie – polskie (produkcji „FAM Pionki”)!!!