Najnowsze:

Powrót Bidziny?

Publicystyka, Najnowsze
Wojciech Wojtasiewicz

Nie milkną spekulacje na temat dymisji premiera Irakliego Garibaszwilego i powrotu na to stanowisko Bidziny Iwaniszwilego – takiego wariantu nie można dziś wykluczyć.

Głodne imperium

Publicystyka, Najnowsze
Iwan Preobrażeński

Na rosyjskiej prowincji panika: Chińczycy licznie wykupują towary na rosyjskim Dalekim Wschodzie, migrantom zarobkowym z Azji Centralnej nie odpowiada już pozostawanie w Rosji i wracają do domów.

 

Spotkanie z Maciejem Jastrzębskim odwołane!

Polecamy, Najnowsze
NEW

Spotkania z Maciejem Jastrzębskim, autorem Klątwy gruzińskiego tortu, 19.12 we Wrocławiu oraz 20.12 w Krakowie zostały odwołane.

 

 

To dopiero początek

Publicystyka, Najnowsze
Andrzej Szeptycki

Petro Poroszenko odwiedził Polskę. Jego słowa „wybaczamy i prosimy o wybaczenie” zapiszą się na kartach naszych dziejów i być może zamkną okres wiecznych oskarżeń pod adresem Ukrainy o niechęć do rozliczenia przeszłości.

Bieżacy numer:

Zielone ludziki nam nie grożą

Rozmowa
Piotr Niemczyk, Andrzej Brzeziecki

Z Piotrem Niemczykiem, ekspertem do spraw bezpieczeństwa, rozmawia Andrzej Brzeziecki

Z kraju wina na dżihad


Maciej Falkowski

Dżihad kusi przygodą. Możliwością wykazania się męskością i odwagą. Wyrwania się z zapomnianego przez Boga i ludzi nudnego zakątka, jakim jest Pankisi.

Pytanie do MSW RP i Zakładów „FAM Pionki”

16.02.2014 06:14
Piotr Andrusieczko

Prośba do polskich dziennikarzy o zainteresowanie się poniższym tematem! Dzisiaj na ul. Hruszewskiego miał miejsce częściowy demontaż barykad i czyszczenie ulicy ze strony kontrolowanej przez władzę. W związku z tym dziennikarze mieli możliwość pierwszy raz od dłuższego czasu przejść się ul. Hruszewskiego na wysokość siedziby rządu.

Po drodze można było zobaczyć wozy z armatkami wodnymi, które wykorzystywano przy minusowej temperaturze do rozpędzania protestujących oraz samochód z reflektorem przeciwlotniczym.

 

W bezpośredniej bliskości barykady, ale od strony Berkutu walały się niewybuchy – koktajle mołotowa oraz petardy. Jednak najciekawsze były stosy łusek po amunicji wystrzelonej przez Berkut w trakcie bitwy na Hruszewskiego. Ich ilość (setki jeśli nie tysiące) świadczą o skali zastosowania broni.

Łusek są cztery rodzaje – różnią się kolorami. Prawdziwa amunicyjna „międzynarodówka”: czerwone – produkcji francuskiej (kompania „Spartan”); białe – niepodpisane, ale zidentyfikowane przez dziennikarzy z USA, jako amerykańskie; pomarańczowe – czeskie (zakłady „Sellier&Bellot”); i niebieskie – polskie (produkcji „FAM Pionki”)!!!