Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK

Najnowsze:

„Znak” wskazuje kierunek Wołyń

Publicystyka, Recenzje, Najnowsze
Małgorzata Nocuń

Już wkrótce – 7 października – do kin wejdzie Wołyń w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. Przed kupieniem biletów na seans obowiązkowo należy zapoznać się z wywiadem z profesorem Grzegorzem Motyką w miesięczniku „Znak”.

Idźcie na „Wołyń”

Publicystyka, Recenzje, Najnowsze
Andrzej Brzeziecki

Moja propozycja jest taka – nie czytajcie już żadnych recenzji, idźcie po prostu na film. Warto.

Tykający problem Ukrainy

Publicystyka, Najnowsze, Reportaż
Bartosz Pachuta

Z Donbasu wraca wielu rozczarowanych postawą władz żołnierzy, po złożeniu broni żyją często w trudnych warunkach. Nie można wykluczyć, że doprowadzi to dopoważnych protestów.

Recenzja filmu „Wołyń”: Sprostowanie

Polecamy, Najnowsze
Andrzej Szeptycki

Oświadczenie Andrzeja Szeptyckiego ws. recenzji filmu Wołyń i autorstwa motta filmu.

Pytanie do MSW RP i Zakładów „FAM Pionki”

16.02.2014 06:14
Piotr Andrusieczko

Prośba do polskich dziennikarzy o zainteresowanie się poniższym tematem! Dzisiaj na ul. Hruszewskiego miał miejsce częściowy demontaż barykad i czyszczenie ulicy ze strony kontrolowanej przez władzę. W związku z tym dziennikarze mieli możliwość pierwszy raz od dłuższego czasu przejść się ul. Hruszewskiego na wysokość siedziby rządu.

Po drodze można było zobaczyć wozy z armatkami wodnymi, które wykorzystywano przy minusowej temperaturze do rozpędzania protestujących oraz samochód z reflektorem przeciwlotniczym.

 

W bezpośredniej bliskości barykady, ale od strony Berkutu walały się niewybuchy – koktajle mołotowa oraz petardy. Jednak najciekawsze były stosy łusek po amunicji wystrzelonej przez Berkut w trakcie bitwy na Hruszewskiego. Ich ilość (setki jeśli nie tysiące) świadczą o skali zastosowania broni.

Łusek są cztery rodzaje – różnią się kolorami. Prawdziwa amunicyjna „międzynarodówka”: czerwone – produkcji francuskiej (kompania „Spartan”); białe – niepodpisane, ale zidentyfikowane przez dziennikarzy z USA, jako amerykańskie; pomarańczowe – czeskie (zakłady „Sellier&Bellot”); i niebieskie – polskie (produkcji „FAM Pionki”)!!!