Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK

Najnowsze:

Konflikt i pustka

Publicystyka, Najnowsze
Ewa Polak

Od niemal dwóch tygodni w Armenii trwa kryzys związany ze zbrojnym zajęciem posterunku policji przez ekstremistyczną opozycję. Społeczne protesty nasilają się, jednak w Erywaniu aktywiści wciąż nie sformułowali rzeczowych postulatów, a władze programu reform.

Donbaska międzynarodówka

Publicystyka, Najnowsze, Reportaż
Filip Faliński (tekst i zdjęcie)

Przedstawia się jako Ilia. Hiszpan, pod czterdziestkę, z lekka siwiejące włosy. Zdeklarowany komunista. Dopiero co wrócił z frontu, na którym strzelał do – jak mówi – „ukraińskich faszystów”.

Odszedł Jerzy Bahr – przyjaciel „Nowej Europy Wschodniej”

Polecamy, Najnowsze
NEW

Odszedł Jerzy Bahr – przyjaciel „Nowej Europy Wschodniej”, członek Rady Kolegium Europy Wschodniej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Ambasador w Moskwie, Kijowie, Wilnie i Aszchabadzie.

Miasto Krzyżaków i Azerów

Rozmowa, Najnowsze
Jerzy Bahr, Grzegorz Nurek

Przypominamy rozmowę z Jerzym Bahrem, byłym ambasadorem RP w Moskwie i przyjacielem „Nowej Europy Wschodniej”, który odszedł 25 lipca. Rozmowa ukazała się na łamach „Nowej Europy Wschodniej”.

Bieżacy numer:

Endek na Wschodzie


Adam Balcer

W Polsce drugą młodość przeżywa obecnie myśl endecka i jej radykalniejsze odmiany. Apologetyczny stosunek dużej części Polaków do tej tradycji może bardzo poważnie utrudnić prowadzenie polskiej polityki wobec wschodnich sąsiadów.

Smok patrzy na niedźwiedzia


Michał Lubina

Chińczycy nie ufają Moskwie i traktują ją jako skład surowców. Jednocześnie rozumieją jej działania i chcą utrzymywać z nią dobre relacje. Chińskie spojrzeniena Rosję jest pozbawione tylko jednego: złudzeń.

Pytanie do MSW RP i Zakładów „FAM Pionki”

16.02.2014 06:14
Piotr Andrusieczko

Prośba do polskich dziennikarzy o zainteresowanie się poniższym tematem! Dzisiaj na ul. Hruszewskiego miał miejsce częściowy demontaż barykad i czyszczenie ulicy ze strony kontrolowanej przez władzę. W związku z tym dziennikarze mieli możliwość pierwszy raz od dłuższego czasu przejść się ul. Hruszewskiego na wysokość siedziby rządu.

Po drodze można było zobaczyć wozy z armatkami wodnymi, które wykorzystywano przy minusowej temperaturze do rozpędzania protestujących oraz samochód z reflektorem przeciwlotniczym.

 

W bezpośredniej bliskości barykady, ale od strony Berkutu walały się niewybuchy – koktajle mołotowa oraz petardy. Jednak najciekawsze były stosy łusek po amunicji wystrzelonej przez Berkut w trakcie bitwy na Hruszewskiego. Ich ilość (setki jeśli nie tysiące) świadczą o skali zastosowania broni.

Łusek są cztery rodzaje – różnią się kolorami. Prawdziwa amunicyjna „międzynarodówka”: czerwone – produkcji francuskiej (kompania „Spartan”); białe – niepodpisane, ale zidentyfikowane przez dziennikarzy z USA, jako amerykańskie; pomarańczowe – czeskie (zakłady „Sellier&Bellot”); i niebieskie – polskie (produkcji „FAM Pionki”)!!!