Najnowsze:

Dyskusja z Tomaszem Stryjkiem

Publicystyka, Najnowsze
NEW

Krakowska dyskusja z Tomaszem Stryjkiem: „Ukraina, rewolucja, wojna i Europa”. 28 październik (wtorek), godz. 18.00, Księgarnia Pod Globusem (Kraków, Długa 1).

Dwa lata marzeń

Publicystyka, Przeglądy, Najnowsze
Wojciech Wojtasiewicz

Przegląd gruziński. Sąd zatwierdził konfiskatę majątku Micheila Saakaszwilego i jego rodziny (chodzi m.in. o dwa hektary winnic, wiejski dom, mieszkania w Tbilisi i stary samochód). Saakaszwili przebywa w Nowym Jorku.

Niech ktoś nas uzna!

Recenzje, Najnowsze
Zbigniew Rokita

Abchazowie zrobili wszystko, aby uznał ich świat. Tak długo jednak, jak ten nie zlituje się nad nimi, będą żyli w dekoracjach niepodległości. O ich staraniach opowiada film dokumentalny Efekt domina.

Sprawy Stanisława Sz. ciąg dalszy

Publicystyka, Najnowsze
NEW

Redaktor naczelny „NEW” w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” o podejrzanym o szpiegostwo na rzecz Rosji Stanisławie Sz.

Bieżacy numer:

Albo „my”, albo „oni”

Publicystyka i Analizy
Ołeksij Maciuka

Jak Donbas po 1991 roku postrzegał siebie, a jak postrzegał resztę kraju?

Kłamstwo pomaga


Martin Pollack

Wielu Europejczyków ma problemy z uznaniem Ukrainy za suwerenny europejski kraj, z własną kulturą, językiem i historią. Znana austriacka dziennikarka przyznała, że – choć przykro jej o tym mówić – dla niej Ukraina nie jest niezależnym państwem.

Pytanie do MSW RP i Zakładów „FAM Pionki”

16.02.2014 06:14
Piotr Andrusieczko

Prośba do polskich dziennikarzy o zainteresowanie się poniższym tematem! Dzisiaj na ul. Hruszewskiego miał miejsce częściowy demontaż barykad i czyszczenie ulicy ze strony kontrolowanej przez władzę. W związku z tym dziennikarze mieli możliwość pierwszy raz od dłuższego czasu przejść się ul. Hruszewskiego na wysokość siedziby rządu.

Po drodze można było zobaczyć wozy z armatkami wodnymi, które wykorzystywano przy minusowej temperaturze do rozpędzania protestujących oraz samochód z reflektorem przeciwlotniczym.

 

W bezpośredniej bliskości barykady, ale od strony Berkutu walały się niewybuchy – koktajle mołotowa oraz petardy. Jednak najciekawsze były stosy łusek po amunicji wystrzelonej przez Berkut w trakcie bitwy na Hruszewskiego. Ich ilość (setki jeśli nie tysiące) świadczą o skali zastosowania broni.

Łusek są cztery rodzaje – różnią się kolorami. Prawdziwa amunicyjna „międzynarodówka”: czerwone – produkcji francuskiej (kompania „Spartan”); białe – niepodpisane, ale zidentyfikowane przez dziennikarzy z USA, jako amerykańskie; pomarańczowe – czeskie (zakłady „Sellier&Bellot”); i niebieskie – polskie (produkcji „FAM Pionki”)!!!