Najnowsze:

20 lat minęło

Publicystyka, Najnowsze
Michał Potocki

Rosjanie – oni to dopiero nie docenili Łukaszenki! Jedyne, co się Moskwie po 1994 roku w pełni udało, to zintegrować obie armie.

Twarde prawo, ale prawo

Publicystyka, Najnowsze
Patrycja Grzebyk

Co możemy powiedzieć o katastrofie malezyjskiego samolotu z punktu widzenia prawa międzynarodowego?

Azja a sprawa ukraińska

Publicystyka, Najnowsze
Piotr Bajor

Kryzys ukraiński doprowadził do zasadniczej zmiany sytuacji geopolitycznej i poziomu bezpieczeństwa nie tylko w Europie Środkowo-Wschodniej, ale także na Dalekim Wschodzie.

Tragedia samolotu na Ukrainie

Publicystyka, Najnowsze
Michał Potocki

Parę słów o malezyjskim samolocie: piszę to, bo operacja propagandowa po stronie rosyjskiej już się zaczęła.

Bieżacy numer:

Zaciskanie pasa

Rozmowa
Piotr Pogorzelski, Ołeksandr Żołud

Z Ołeksandrem Żołudem, ukraińskim analitykiem życia gospodarczego, rozmawia Piotr Pogorzelski

Pogardzani

Reportaż
Paweł Pieniążek

Donbas: część z mieszkających tu ludzi czuje się Ukraińcami, część Rosjanami, część uważa, że jest niczyja – porzucona przez Ukrainę i Rosję. Moskwa to wykorzystuje.

Pytanie do MSW RP i Zakładów „FAM Pionki”

16.02.2014 06:14
Piotr Andrusieczko

Prośba do polskich dziennikarzy o zainteresowanie się poniższym tematem! Dzisiaj na ul. Hruszewskiego miał miejsce częściowy demontaż barykad i czyszczenie ulicy ze strony kontrolowanej przez władzę. W związku z tym dziennikarze mieli możliwość pierwszy raz od dłuższego czasu przejść się ul. Hruszewskiego na wysokość siedziby rządu.

Po drodze można było zobaczyć wozy z armatkami wodnymi, które wykorzystywano przy minusowej temperaturze do rozpędzania protestujących oraz samochód z reflektorem przeciwlotniczym.

 

W bezpośredniej bliskości barykady, ale od strony Berkutu walały się niewybuchy – koktajle mołotowa oraz petardy. Jednak najciekawsze były stosy łusek po amunicji wystrzelonej przez Berkut w trakcie bitwy na Hruszewskiego. Ich ilość (setki jeśli nie tysiące) świadczą o skali zastosowania broni.

Łusek są cztery rodzaje – różnią się kolorami. Prawdziwa amunicyjna „międzynarodówka”: czerwone – produkcji francuskiej (kompania „Spartan”); białe – niepodpisane, ale zidentyfikowane przez dziennikarzy z USA, jako amerykańskie; pomarańczowe – czeskie (zakłady „Sellier&Bellot”); i niebieskie – polskie (produkcji „FAM Pionki”)!!!