Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Piotr Andrusieczko
Dwa tygodnie
2014-02-05
Piotr Andrusieczko

Od dwóch tygodni próbuje się zmusić do napełnienia jakąś sensowną treścią swój blog. Jednak to co wydawało się istotnym wczoraj, przemyślenia, analiza, dzisiaj wydaje się nie mieć znaczenia. W ostatnich tygodniach wszystko się zmieniło.

Lustracja Majdanu, a przede wszystkim frontowej barykady na Hruszewskiego, to codzienny rytuał. Nie trzeba już nosić kamizelki, ale hełm jak najbardziej. Wieczorem bez „nakrycia głowy" do frontowej strefy nie wpuszczają. No więc zakładasz hełm, idziesz w ciemności i boisz się teraz nie ostrzału Berkutu, a tego by się nie pośliznąć. Stajesz wśród bojowników, robisz zdjęcia, przyglądasz się zmieniającym się oddziałom milicji, wojsk wewnętrznych. Chwilę rozmawiasz i zastanawiasz się, jak oni wszyscy wytrzymują na tym mrozie. Teraz nagle zrobiło się ciepło. Podziwiasz samoorganizację, zaopatrzenie działa sprawnie: kanapki, herbata, zupa, słodycze i papierosy oczywiście.

Ludzie staja się ekspertami od rzeczy niezwyczajnych. Znajoma ze Lwowa ogląda mój hełm i ze znawstwem stwierdza, że już czas bym wymienił ochronne okulary na wojskowe balistyczne. Przy okazji dowiaduję się, że jeden z księży greckokatolickich w Polsce przekazał trzy kamizelki kuloodporne dla oddziałów Samoobrony. Takie są dzisiaj główne potrzeby Majdanu. W odpowiedzi na nie w komentarzach na fb, natykam się na wpis Ukraińca z Nowego Jorku, który pisze że ma pewną ilość masek przeciwgazowych i może je wysłać pocztą kurierską razem z dziesięcioma tarczami policyjnymi. Śmieję się, wyobrażając sobie obrońców barykad na Hruszewskiego stojących naprzeciw Berktutu z tarczami z oznaczeniami Police. Zapewne w rosyjskich mediach natychmiast zjawiałby się informacja o amerykańskiej interwencji w Kijowie.

Jednak w rzeczywistości powodów do śmiechu jest niewiele. Wszyscy piszą o przekroczeniu Rubikonu. Jeden ze znajomych podał prosty przykład ilustrujący zmianę jaką dokonała się w przeciągu ostatnich tygodni. Jeszcze niedawno byliśmy oburzeni, kiedy milicja drogowa zatrzymywała i wystawiała mandaty uczestnikom tzw. Automajdanu mandaty. Dzisiaj oddychamy z ulgą na wieść, że lider Autoamjdanu Dmytro Bułatow po tygodniu znęcania się jest „tylko" w ciężkim stanie, ale żyje.

33 aktywistów Majdanu jest wciąż na listach zaginionych. 1739 osób zostało rannych w wyniku starć z siłami broniącymi reżymu. Do tych liczb można dorzucić sporą liczbę dziennikarzy, którym się też oberwało. Faktycznie działa stan wyjątkowy bez formalnego ogłoszenia. W regionach protestujący są bici i aresztowani.

Jak w tej sytuacji wierzyć zapewnieniom władzy o otwartości na dialog polityczny. Europa też wciąż apeluje o rozmowy i wypracowanie konsensusu. Sama pokazuje przy tym niezdecydowanie. Na Majdanie, jeśli ktoś wierzy w pomoc zagraniczną, to raczej ma na myśli Amerykanów. W Kijowie krążą informacje o nieoficjalnych relacjach między jednym z wysokich urzędników UE i Andrijem Klujewem – obecnym szefem administracji prezydenta, a niegdyś odpowiedzialnym za bliskie kontakty z kolegami z UE. Jeśli to prawda, to niedługo powinna się pojawić odpowiednia publikacja.

Sesja parlamentu zamieniła uliczne boje. Tyle, że rezultat jest zerowy. Prezydent jedzie w piątek do Soczi. Opozycja straszy, że będzie się konsultować z Putinem co do dalszego scenariusza. Obserwując Radę Najwyższą i prezydenta – takie wrażenie, że w kraju nic się nie stało. Nikt nie zginął, nie był ranny, a na Hruszewskiego trwały sportowe zmagania.

Tylko ekonomia reaguje, dolar powyżej 9 hrywien, i kupić go nie można.


Polecamy inne artykuły autora: Piotr Andrusieczko

Powrót
Najnowsze

Nikt nie chce być barbarzyńcą

19.09.2019
Kamil Całus
Czytaj dalej

Wrocław: Od Republiki Weimarskiej do II Wojny Światowej

19.09.2019
NEW
Czytaj dalej

Rola intelektualistów w Europie zanika

16.09.2019
Drago Jančar Nikodem Szczygłowski
Czytaj dalej

Lublin: Giedroyć, Osadczuk i stosunki polsko-ukraińskie

14.09.2019
NEW
Czytaj dalej

Pomóż ratować Zamek w Wojnowicach

10.09.2019
NEW
Czytaj dalej

Szaleństwo, głupota czy metoda

10.09.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu