Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Blog Zbigniew Rokita

Zbigniew Rokita jest redaktorem „Nowej Europy Wschodniej”, współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym”.

Kirzachstan
2014-02-08
Zbigniew Rokita

Kazachski prezydent Nursułtan Nazarbajew poinformował w czwartek, że rozważa zmianę nazwy kraju. Podczas wizyty w Atyrau powiedział: „Nazwa naszego państwa kończy się na sufiks stan, na który kończą się również nazwy innych krajów Azji Centralnej. Jednak, na przykład, osoby z całego świata interesują się zamieszkałą przez dwa miliony osób Mongolią, której nazwa pozbawiona jest tego zakończenia".

Dla prezydenta ważne jest, żeby Kazachstan nie kojarzył się z biedą bądź autorytaryzmem innych „krajów-stanów": Pakistanu, Afganistanu, Uzbekistanu, Tadżykistanu, Kirgistanu i Turkmenistanu. Zależy mu na przyciągnięciu turystów i inwestorów, stąd zaproponował, żeby kraj nazwać „Kazach Eli", co jak poinformował mnie turkolog z Katedry Języków Azji Środkowej i Syberii UJ, profesor Marek Stachowski, przetłumaczylibyśmy jako „Państwo kazachskie" (dosł. „Kazachowie państwo-ich").

Znaczenie obecnej nazwy również jest podobne: sufiks „stan" oznacza ziemię, obszar i pochodzi z języka perskiego (na Zachodzie odpowiada mu germańskie „land", występujące chociażby w anglojęzycznej nazwie „Poland", czy niemieckiej „Deutschland"). Na obszarze poradzieckim istnieją już zresztą przykłady podobnych manewrów władz. Przykładowo nazwa Nagorny-Karabach to zlepek rosyjskiego „nagorny" (górski), tureckiego „kara" (czarny) i perskiego „bagh" (ogród). Żeby więc odejść od rosyjsko-turecko-perskiej nazwy Ormianie w parapaństwie nazwali je Arcach.

Nazarbajew ceni sobie prostotę. Na początku jak dziewięćdziesiątych pojawiały się pomysły, żeby przyszłą stolicę, a ówczesną Akmołę, nazwać bądź to „Nursułtan", bądź po prostu „Kazachstan". Ostatecznie wybrano jeszcze prostszy wariant: „Astana", co po polsku znaczy tyle co „stolica".

Nie wykluczone jednak, że jeśli Nursułtan Nazarbajew – Papa jak nazywa się go w kraju – zmieni nazwę kazachskiego państwa, kraje Azji Centralnej będą nieco mniej myliły się na świecie. Pomogłoby to na przykład szefowi amerykańskiej dyplomacji. John Kerry łącząc nazwy Kirgistanu i Kazachstanu wypowiedział swoją pierwszą gafę na nowym stanowisku. To co powiedział brzmiało jak... „Kirzachstan".

Zbigniew Rokita

 



Powrót
Najnowsze

Gruzini protestują przeciwko Rosji

21.06.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Zamieszki w Gruzji, czyli nieodrobione lekcje z historii

21.06.2019
Andrzej Brzeziecki
Czytaj dalej

Niespokojnie w Tbilisi

21.06.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Tbilisi Pride

20.06.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Żołnierze ludowego Wojska Polskiego. Historie mówione" w Centrum Historii Zajezdnia

18.06.2019
NEW
Czytaj dalej

Sprawa Iwana Gołunowa: Dawid i Goliat

18.06.2019
Grzegorz Tutak
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu