NEW |   Dwumiesięcznik społeczno-polityczny poświęcony Europie Wschodniej
en ru ua
O NAS | REDAKCJA | PRENUMERATA | GDZIE NAS KUPIĆ | REKLAMA | WYDAWCA | KONTAKT | RSS RSS

Przegląd wydarzeń z Armenii i regionu

kategorie: Przeglądy
dodano: 2010-11-14 00:00:00 przez: Zbigniew Rokita

Armenia

27 października w Astrachaniu (Federacja Rosyjska) miało miejsce spotkanie prezydentów Dmitrija Miedwiediewa (Rosja), Serża Sarkisjana (Armenia) i Ilhama Alijewa (Azerbejdżan). Inicjatorem trzeciego w tym roku szczytu trójstronnego, na którym omawiano możliwości rozwiązania konfliktu karabaskiego, był prezydent Rosji. Podpisano wspólną deklarację (deklaracja astrachańska), w której oprócz zwyczajowych zapewnień o konieczności wzajemnego zaufania i przestrzegania warunków zawieszenia ognia, strony porozumiały się co do zasad wymiany jeńców wojennych i ciał ofiar. Warto zauważyć, że zgodnie z protokołem biszkeckim z 1994 roku, zawartym między Armenią, Azerbejdżanem i Górskim Karabachem, konflikt znajduje się w fazie „zawieszenia ognia”, co oznacza, że czasowo walki zostają wstrzymane, jednak formalnie wojna się nie zakończyła. Komentarz do spotkania można zobaczyć na stronie Dmitrija Miedwiediewa.

*

27 października to również jedenasta rocznica strzelaniny w armeńskim parlamencie – w 1999 roku na salę obrad wpadli uzbrojeni sprawcy, którzy zabili między innymi premiera Wazgena Sarkisjana i przewodniczącego parlamentu Karena Demirczjana. Do dzisiaj nie wyjaśniono okoliczności zbrodni, choć najprawdopodobniej zlecił ją Robert Koczarian. Ofiary stanowiły wówczas zagrożenie dla władzy prezydenckiej.

*

Na 28 października w armeńskim parlamencie zaplanowano głosowanie nad uznaniem niepodległości Republiki Górskiego Karabachu. Projektodawcą była opozycyjna partia Naslednie (Dziedzictwo). Pod wpływem rządzącej koalicji w składzie Partia Republikańska, Kwitnąca Armenia i Orinac Erkir głosowanie przeniesiono i odbędzie się po szczycie OBWE w Astanie wyznaczonym na 1-2 grudnia.

*

Skutkiem deklaracji astrachańskiej, przy pomocy Czerwonego Krzyża i OBWE, jest wymiana jeńców i ofiar wojny. Armenia przekazała Azerbejdżanowi jednego jeńca wojennego, w zamian otrzymując ciało armeńskiego żołnierza. Według danych Ministerstwa Obrony Armenii, w azerbejdżańskiej niewoli znajduje się sześciu armeńskich jeńców i pięcioosobowa rodzina, natomiast strona armeńska zaprzecza, jakoby przetrzymywała jeńców azerbejdżańskich. Wymiana miała miejsce również między Stepanakertem (stolica Republiki Górskiego Karabachu) i Baku (6 grudnia).

*

9 listopada odbyła się manifestacja zorganizowana przez Armeński Kongres Narodowy, którego liderem jest pierwszy prezydent Republiki Armenii Lewon Ter-Petrosjan. Krytykowano obecne władze, zarzucając im nieprzestrzeganie praw człowieka. Warto w kilku słowach powiedzieć, czym jest Armeński Kongres Narodowy. W latach 1991-1998 Lewon Ter-Petrosjan pełnił funkcję prezydenta Armenii. W 1997 roku wyraził gotowość do pójścia na pewne ustępstwa wobec Baku w negocjacjach nad rozwiązaniem konfliktu karabaskiego. Wówczas do Erywania przyjechał dotychczasowy prezydent Górskiego Karabachu i przedstawiciel konkurencyjnego wobec Ter-Petrosjanów klanu – Robert Koczarian. Został mianowany premierem, żeby w 1998 roku zmusić prezydenta do dymisji. Ter-Petrosjan, z wykształcenia filolog-orientalista, poświęcił się pracy nad wielotomową historią średniowiecznej Armenii. W 2007 roku powrócił do polityki, deklarując chęć wzięcia udziału w wyborach prezydenckich w lutym 2008 roku. Obiecał rozprawienie się z korupcją i dobrowolną rezygnację z urzędu po trzech latach. Otrzymał wówczas 21 procent głosów, wobec 52 procent obecnego prezydenta Serża Sarkisjana. Zwolennicy Ter-Petrosjana zorganizowali manifestację, w trakcie której oskarżali władze o sfałszowanie wyborów. Po wprowadzeniu stanu wyjątkowego w marcu 2008 roku (w starciach z policją ucierpiało sto trzydzieści jeden osób, a osiem zginęło) Ter-Petrosjan wezwał do zakończenia akcji sprzeciwu. Kilka miesięcy później kilkanaście partii opozycyjnych wobec Sarkisjana zjednoczyło się, tworząc Armeński Kongres Narodowy. 12 listopada odbędzie się następny miting AKN – tym razem będzie to akcja solidarności z pobitym 11 listopada dziennikarzem gazety „Aikakan żamanak”.

*

Bank Światowy opublikował coroczny ranking „Doing business”, prezentujący trudności, na jakie napotyka prowadzenie biznesu w poszczególnych krajach. Armenia zajęła 48. miejsce, czyli pięć miejsc niżej niż rok temu. Dla porównania Gruzja została sklasyfikowana na 12. miejscu, a Azerbejdżan na 54. Żeby rozpocząć działalność, przedsiębiorca w Gruzji potrzebuje trzech dni, w Azerbejdżanie tygodnia, w Armenii piętnastu dni.

*

W Armenii uruchomiono najdłuższą na świecie kolejkę linową – 5,7-kilometrowa podróż do klasztoru w Tatewie trwa jedenaście minut. Monastyr był wcześniej trudno dostępny, prowadziła do niego górska droga w beznadziejnym stanie.


Region

7 listopada w Azerbejdżanie odbyły się wybory parlamentarne. Według wstępnych danych Centralnej Komisji Wyborczej, frekwencja wyniosła 50,14 procent uprawnionych do głosowania, a dwie trzecie składu deputatów pozostało niezmienione. Siedemdziesiąt cztery ze stu dwudziestu pięciu mandatów zdobyła prezydencka partia Eni Azerbejdżan, pięć partie proprezydenckie, a pozostałe czterdzieści sześć przypadło posłom niezrzeszonym. Według partii Musawat i Ludowego Frontu Azerbejdżanu, do parlamentu nie dostali się żadni opozycjoniści, których liczba zmniejsza się z każdymi wyborami. Zdaniem OBWE doszło do licznych naruszeń prawa wyborczego – odnotowano między innymi przypadki osób głosujących wielokrotnie, dosypywanie głosów do urn czy tak zwane „zjawisko karuzeli”, czyli autobusy obwożące wyborców po punktach głosowania.

*

Podczas wizyty w dniach 3-4 listopada ministra spraw zagranicznych Iranu Manouchechra Mottaki w Gruzji oba państwa zniosły wobec siebie reżim wizowy. Prawdopodobnie następnym krokiem będzie intensyfikacja współpracy dwustronnej. Ocieplenie na linii Tbilisi-Teheran może być korzystne dla Armenii – w tym wypadku państwa tranzytowego.

Zbigniew Rokita

Brak komentarzy


NEW 3-4/2012
Fotogalerie:
Komentowane:
Znajdź nas na:
Znajdź nas na Facebooku Znajdź nas na YouTube Znajdź nas w Salonie24
1%
Cytat:
Naprawdę w Polsce można być w polityce i niczym się nie interesować. Wszyscy znają się na Rosji, a prawie nikt tak naprawdę się nią nie interesuje, nie wie, co się z nią dzieje. Bo ona jest potrzebna jako pretekst, straszak, nic ponadto.
Wiesław Walendziak
„Krytyka Polityczna” 22/2010
Polecamy: