NEW |   Dwumiesięcznik społeczno-polityczny poświęcony Europie Wschodniej
en ru ua
O NAS | REDAKCJA | PRENUMERATA | GDZIE NAS KUPIĆ | REKLAMA | WYDAWCA | KONTAKT | RSS RSS

Ryzyko fałszerstwa

kategorie: Dyskusje, Publicystyka
dodano: 2011-12-05 20:00:01 przez: Tomasz Kułakowski

Walka rosyjskich władz z niezależnymi mediami i społeczeństwem obywatelskim przeniosła się do sieci. Hakerzy zaatakowali niezależne strony internetowe, bo władze chcą „podreperować” wyniki.

Przez całą niedzielę nie można było odwiedzić między innymi strony internetowej niezależnego radia Echo Moskwy. O cyberataku poinformował na Twitterze redaktor naczelny stacji. Aleksiej Wieniediktow napisał, że blokada strony internetowej miała na celu zapobieżenie publikacji informacji o nieprawidłowościach podczas wczorajszego głosowania.

Na placu Triumfalnym w centrum Moskwy trwały nielegalne protesty, organizowane przez Inną Rosję, ruch skupiający liberalne i lewicowe partie, niedopuszczone do wyborów parlamentarnych. Policja zatrzymała około stu osób, w tym Eduarda Limonowa, jednego z najzagorzalszych krytyków Kremla, lidera radykalnej, lewicowej Partii Narodowo-Bolszewickiej.

Tymczasem niezależni dziennikarze odnotowali wiele przypadków łamania przepisów wyborczych. Gazieta.ru opisała między innymi „karuzelę” – proceder polegający na wielokrotnym głosowaniu przez te same grupy osób, które wożono do kolejnych lokali wyborczych.

Mimo nielicznych protestów, aktywności internautów i niezależnych dziennikarzy wybory do Dumy i tak wygra partia władzy Jedna Rosja. Stawką w wyborczej grze jest to, czy partia „oszustów i złodziei” – jak nazywają Jedną Rosję – uzyska większość konstytucyjną.

Wydaje się, że władze zaatakowały w sieci po to, by nikt nie przeszkodził w operacji „podreperowania” wyników wyborów na korzyść rządzącej partii. W wyborach z 2007 roku Putinowskie ugrupowanie uzyskało 64 procent głosów, zdobywając 315 z 450 mandatów do izby niższej rosyjskiego parlamentu.

Tandem Miedwiediew-Putin woli mieć konstytucyjną większość we własnych szeregach, by nie musieć dzielić się przywilejami sprawowania władzy z „dekoracyjną” opozycją. Tym bardziej że nadciąga druga fala kryzysu światowego, a sterowane ręcznie rosyjskie państwo i gospodarka potrzebują „stabilizacji”, czyli całkowitej kontroli przez elity władzy.

Najbliższe dni pokażą, jak daleko posuną się w fałszerstwach rosyjskie władze i czy hasło Stalina: „nieważne, kto głosuje, ważne, kto liczy głosy”, znów stanie się aktualne w przypadku Rosji.

Tomasz Kułakowski jest dziennikarzem Polskiego Radia; stały współpracownik „Nowej Europy Wschodniej”.

--
Sławomir Popowski  Żółta kartka dla Kremla
Iwan Preobrażeński Konserwacja systemu przy utracie poparcia

KCałus @2011-12-05 09:28:54
Dodajmy, że wyłączono za pomocą ataku ddos także stronę Nowej Gazety, Kommiersanta, The New Times / Novoe Vremya a przez chwilę także... Centralnej Komisji Wyborczej. Na Facebookowym profilu Nowej Gazety czytelnicy dziękowali hakerom za wskazanie, które media mówią prawdę, a które są na usługach władz. Dodajmy, że jak odnotował Ilja Barabanow - żadna ze stacji telewizyjnych jakoś nie zauważyła ataku hakerskiego na strony internetowe gazet :-)
Tomek K. @2011-12-05 09:36:27
podliczono 96 proc. głosów. JEdna Rosja ponizej 50 proc. czyli nie poszli na ostro, ale na pewno "podrabotali" troche glosow
jubus @2011-12-05 12:51:14
To że fałszerstwa były to nic nowego, skoro fałszował Łukaszenka, to i fałszował Putin, a to znaczy, że i będzie fałszował Janukowycz. Podobnie jest w praktycznie całym WNP, Armenia, Azerbejdżan, Kazachstan, Tadżykistan, Uzbekistan - wszystko to dyktatury. Kirgistan jako tako jeszcze pracuje demokratycznie, podobnie Gruzja i Mołdowa ale i na nich "przyjdzie kolej".
Trzeba powiedzieć sobie szczerze, że jedynie pasmo rewolt, wojen domowych, mordów na szeroką skalę, itd, jest w stanie coś zmienił w całej tej "post-sowieckiej Afryce". Smutne to ale, niestety prawdziwe.
E.Sob @2011-12-05 17:13:02
Na szczęście "mordów na szeroką skalę" (@jubus) uniknęliśmy i oby tak było.
jubus @2011-12-05 22:18:01
Ja nie napisałem o tym, co było, a raczej, nie było w przeszłości. Chodzi mi o to co, będzie w przyszłości. Ja, niestety, z duszą na ramieniu czekam, do momenu, aż Putin - skurwsyn i najgorsze ścierwo światowej polityki pierwszej dekady XXI wieku, każe strzelać do cywili, nawet i matek z dziećmi. TO JEST KWESTIA CZASU. Mnie to już śmieszy, nawet nie denerwuje, to wiecznie pierdziele o jakichś tam, rzekomych "ostatnich dyktarach w Europie" na Białorusi czy na Ukranie, przy jednoczesnym przymykaniu oka skurwielskie praktyki u kacapów. Cały czas czas czekam na moment, aż naród rosyjski udowodni swoją swowiańskość i ruszy na Kreml aby zabić, ba, wręcz utopić w gównie i rzygach swojego dyktatora i ciemięzyciela Putina-największego złodzieja i zbrodniarza XXI wieku.
KCałus @2011-12-07 14:43:49
@Jubus: Myślę, że powinniśmy jednak zmienić język debaty na forum NEW-u...
jubus @2011-12-07 18:33:36
Proszę mi bardzo wybaczyć te przekleństwa, ale bełkot medialny oraz wypowiedzi niektórych doprowadziły mnie to pasji.
Ile można ludziom mydlić oczy? Czy poprawność polityczna ma zamykać gęby wszystkim? Czy nie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej lub cywilnej ludzi wybielających antypolskich łajdaków i zbrodniarzy takich jak Putin czy inne kreatury. Miller, Tusk, Kwaśniewski czy cała ta banda od Palikota, nie mówiąc o przygłupach typu Piskorski, powinni być pociągnięci przed sąd za utrzymywanie kontaktów lub wybielanie putinowców.
KCałus @2011-12-07 19:21:05
Ja nie mam nic przeciwko prezentowaniu poglądów. Proszę tylko o zachowanie poziomu dyskusji.
Tomek K. @2011-12-10 13:01:23
to prawda, przekleństwa powinny być usuwane. To nie jest forum szewcow
adrianradom @2011-12-15 15:00:21
a ja jestem ciekaw kto mógłby zastąpić Putina i jedna Rosję komuniści czy nacjonaliści.Od wariatów wolę już złodziei w rodzaju Putina