Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Do Europy z Banderą czy bez?
2014-10-29
NEW

Wczoraj w krakowskiej Księgarni Pod Globusem „Nowa Europa Wschodnia" gościła Tomasza Stryjka – historyka, politologa, ukrainoznawcę, badacza ukraińskiej pamięci. Stryjek wydał niedawno książkę pod prowokującym tytułem „Ukraina przed końcem historii" – stała się ona pretekstem do prowadzonej przez redaktora naczelnego „Nowej Europy Wschodniej" Andrzeja Brzezieckiego dyskusji.

 

 

 

 

 

 

Historykom i historii ukraińskiej przypatrywano się z różnych perspektyw.

 

Zmieniają się kompetencje ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej. Wiktor Juszczenko założył tę placówkę i w jego czasach odpowiadała ona za kreowanie pamięci Ukraińców, a za Wiktora Janukowycza miał za zadanie pamięć tę jedynie badać" – tłumaczył Stryjek.

 

 

 

(Od lewej: Andrzej Brzeziecki, Tomasz Stryjek)

 

W tym roku na czele instytucji stanął Wołodymyr Wiatrowycz, a placówka powraca do swojej pierwotnej funkcji – za czasów Janukowycza zarządzał nią nie kryjący swoich komunistycznych sympatii Walerij Sołdatenko. Przed Wiatrowyczem stoi dziś wiele wyzwań, choć wbrew obiegowej opinii Janukowycz nie zmienił juszczenkowskiej narracji historycznej w sposób fundamentalny.

 

Chodziło raczej o inne rozłożenie akcentów. Do zrobienia jest jednak wciąż bardzo dużo: problemem są na przykład archiwa, które nie są scentralizowane, a rozrzucone po różnych instytucjach" – mówił gość „Nowej Europy Wschodniej".

 

Choć więc poglądy Janukowycza i Juszczenki na historię nie były tożsame, to przez cały czas na Ukrainie mamy do wyboru wciąż kilka szkolnych podręczników.

 

Tamtejsza nauka ma jednak poważne problemy. Przeznacza się na nią bardzo niewielkie środki, to kopiejki" – podkreślał Stryjek.

 

Trudniejsze warunki pracy naukowców to również utrudnienie dla dialogu historyków polskich i ukraińskich. Stryjek podkreślał, że dyskusja z samym Wiatrowyczem w kwestii wołyńskiej jest niezwykle trudna.

 

 

Rozmowa toczyła się tuż po zakończeniu wyborów parlamentarnych.

 

Zwycięzcy tych wyborów, siły proeuropejskie, mają swoją wizję geopolityczną, ale też historyczną: nie można o tym zapominać" – mówił. „Istotnym jest fakt, że Swoboda osiągnęła przeszło dwukrotnie słabszy wynik niż ostatnio, a zachodnioukraińskie nastroje w dużej mierze zagospodarowała Samopomoc mera Lwowa Andrija Sadowego".

 

To istotne – Ukraina w 1991 roku nie posiadała jednolitej narracji historycznej, ścierało i ściera się ich kilka. Ukraińskie dylematy historyczne są wielokrotnie poważniejsze niż polskie.

 

Żartobliwie nawiązując do tematyki spotkania komentował Andrzej Brzeziecki: „W Związku Radzieckim wiadomo, że przyszłość będzie świetlana – tylko przeszłość wciąż się zmienia".

 

Zapraszamy na kolejne spotkanie „Nowej Europy Wschodniej". Już w najbliższy wtorek (4 listopada) o 18.00 w krakowskiej Księgarni Pod Globusem dyskutować będziemy z Grzegorzem Motyką o jego najnowszej książce „Na białych Polaków obława: Walka NKWD z polskim podziemiem 1944-1953" (Wydawnictwo Literackie, 2014). Do zobaczenia.

 


Powrót
Najnowsze

Płomień Braterstwa – Szukanie łączników

16.08.2019
Sonia Knapczyk
Czytaj dalej

Obalić bolszewików

15.08.2019
Jan Pisuliński
Czytaj dalej

Schyłek putinizmu nie jest równoznaczny z perspektywą budowy demokracji

14.08.2019
Jadwiga Rogoża Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Gdańsk: Pokazucha. Na gruzińskich zasadach

12.08.2019
NEW
Czytaj dalej

Jedenasta rocznica wybuchu wojny sierpniowej

08.08.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Donbas – pokoju nie będzie

08.08.2019
Aleksander Kowalewski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu