Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Stalin w Polsce? Niestety tak
2015-06-08
Zbigniew Rokita

Upływ czasu nie powinien usprawiedliwiać obecności wizerunków zbrodniarzy w przestrzeni publicznej – oni nie są „atrakcją turystyczną".

Przed cmentarzem żołnierzy radzieckich w lubuskiej Cybince umieszczona jest sporych rozmiarów tablica pamiątkowa. Widzimy na niej profil Józefa Stalina i propagandowy napis: „Nasza sprawa jest słuszna, zwyciężyliśmy". W przestrzeni publicznej PRL Stalin odgrywał nieporównywalnie mniejszą rolę niż Lenin. Podjęta w ZSRR decyzja o walce z kultem jednostki sprawiła, że wizerunki Stalina stopniowo znikały również w naszym kraju. Niektóre przetrwały jednak nie tylko 1956 rok, ale także rok 1989. Przykładem jest tablica w Cybince.

Tablica miała już zniknąć kilka lat temu. W 2009 roku, sekretarz państwowej Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Andrzej Przewoźnik (do niedawna przewodniczącym ROPWiM był Władysław Bartoszewski) zwrócił się z prośbą o usunięcie z muru portretu Stalina. Jak się dowiedzieliśmy od obecnego sekretarza ROPWiM, Andrzeja Krzysztofa Kunerta: „Niestety ówczesne władze wojewódzkie i samorządowe nie widziały takiej potrzeby oraz obawiały się reakcji strony rosyjskiej, z uwagi na fakt licznych odwiedzin rodzin wizytujących groby swoich krewnych. Urząd Gminy uważał nawet tablicę za relikt historii i atrakcję turystyczną". Przemieszczenie zabytku nieruchomego wpisanego do rejestru zabytków uregulowane jest w Ustawie o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami z dnia 23 lipca 2003 roku.

Najprawdopodobniej podejmowane będą kolejne próby doprowadzenia do usunięcia tablicy na drodze administracyjnej, jednak list otwarty złożony na ręce Lubuskiej Wojewódzkiej Konserwatorki Zabytków, Barbary Bielinis-Kopeć przez redakcję „Nowej Europy Wschodniej" i intelektualistów skupionych wokół periodyku ma pełnić funkcję, jaką pełnią media: informować społeczeństwo o problemach, skłaniać podmioty decyzyjne do podejmowania skutecznych działań oraz kontrolować je.

Sam cmentarz żołnierzy radzieckich jest miejscem spoczynku i powinniśmy odnosić się do niego z szacunkiem, oddzielając los ludzi poległych na froncie II wojny światowej od wielkiej polityki – redakcja „Nowej Europy Wschodniej" w przeszłości apelowała już m.in. o palenie zniczy na grobach żołnierzy radzieckich w Dzień Zwycieństwa, czyli 9 maja. W publicystyce, obecnej na łamach periodyku staramy się okazać zrozumienie wobec trudnego i złożonego dziedzictwa II wojny światowej i czasów radzieckich. Prezentujemy także racje środowisk wywodzących się z krajów poradzieckich. Fakt zbrodni stalinowskich jest jednak bezsporny: zbrodnie te zasługują jedynie na potępienie.

 

Zbigniew Rokita jest sekretarzem redakcji i redaktorem NEW.

 

Zachęcamy do zapoznania się z Listem otwartym oraz do złożenia swojego podpisu.

   

 

 


Powrót
Najnowsze

Okiem Kremla: jak Polska fałszuje historię

03.01.2020
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

Kraków: Polacy w Petersburgu na przełomie XIX i XX wieku

29.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Wojtyła, czyli prometeizm w Watykanie

27.12.2019
Cornelius Ochmann
Czytaj dalej

Gazprom – rosyjski gigant na progu zmian

22.12.2019
Marek Budzisz
Czytaj dalej

Rusza nabór do Akademii Ziem Zachodnich i Północnych

19.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Gacharia sucharia i kurczaki, czyli o kolejnym miesiącu antyrządowych protestów w Gruzji

19.12.2019
Daria Szlezyngier
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu