Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Krymskie ciemności
2015-12-18
Piotr Bajor

Stan wyjątkowy na Krymie dobiega końca, a sytuacja energetyczna wraca do normalności. Blokada półwyspu może mieć jednak poważne konsekwencje.

Fot. Elizabeth Arrott, Voice of America website (cc) commons.wikimedia.org

Pod koniec listopada ukraińscy aktywiści wysadzili słupy na czterech liniach przesyłowych energii elektrycznej, wskutek czego doszło do paraliżu Krymu. Był to akt sprzeciwu wobec polityki władz w Kijowie. Mimo formalnego uznawania półwyspu za teren okupowany przez Rosję, Ukraina przesyłała na półwysep energię elektryczną i wodę. Ukraińskie władze podkreślały, że wstrzymanie dostaw spowodowałoby katastrofę humanitarną i negatywną reakcję ludności Krymu. A – zgodnie z ukraińskim ustawodawstwem – ludność ta pozostaje obywatelami Ukrainy.

 

Kwitnąca współpraca

Te rozsądne tłumaczenia wygłaszane przez ukraińskich polityków były ze zrozumieniem przyjmowane nawet przez zwolenników twardego kursu wobec Krymu. Z upływem kolejnych miesięcy doszło jednak do rozwoju handlu i wymiany gospodarczej z półwyspem, z którego profity czerpała część ukraińskich oligarchów. Według danych krymskich władz w pierwszych dziewięciu miesiącach 2015 rokuich głównym partnerem handlowym była właśnie Ukraina. Wysoko w zestawieniu uplasowały się także Turcja, Panama, Libia, Indie oraz Chiny. Ogólna wartość wymiany handlowej półwyspu wyniosła w tym czasie ponad 320 milionów dolarów.

 

Współpraca gospodarcza Ukrainy z Krymem trwała mimo doniesień o pogarszającej się sytuacji mniejszości ukraińskiej oraz Tatarów krymskich. Przedstawiciele tych społeczności podkreślali, że są poddawani represjom, szykanowani i zmuszani do opuszczenia półwyspu. Z danych przedstawionych przez legendarnego przywódcę Tatarów Mustafę Dżemilewa wynika, że od 2014 roku wyjechało już ponad 35 tysięcy osób. Większość z nich to przedstawiciele Tatarów krymskich.

 

Blokada obywatelska

Brak reakcji ze strony władz w Kijowie spowodował, że we wrześniu doszło do akcji społecznej, której celem była blokada Krymu. Zgromadzeni na granicy aktywiści (głównie Tatarzy krymscy i przedstawiciele radykalnych struktur ukraińskich) domagali się zaprzestania współpracy gospodarczej z Krymem i zablokowali tamtejsze przejścia „graniczne".

 

Aktywiści nie przyznali się do wysadzenia słupów. Udział w tych działaniachich radykalnej części wydaje się jednak oczywisty. Osoby te wielokrotnie domagały się, by wstrzymać dostawy energii elektrycznej na półwysep, aw październiku wystosowano w tej sprawie petycję do Petra Poroszenki. Została podpisana przez 25 tysięcy osób.

 

Co więcej, zgromadzeni na „granicy" z Krymem aktywiści blokowali również dostęp ekip remontowych, co doprowadziło do starć z ukraińskimi strukturami siłowymi. Działacze społeczni zezwolili na naprawę linii przesyłowych dopiero po negocjacjach, w które zaangażowani byli przedstawiciele najwyższych władz Ukrainy.

 

Prezydenckie obietnice

Wysadzenie linii przesyłowych doprowadziło do całkowitego paraliżu półwyspu. Krymski blackout pokazał również, że składane przez rosyjskie władze obietnice były bez pokrycia. Kreml od dawna mówił o potrzebie uniezależnienia energetycznego Krymu od Kijowa i obiecał, że zostanie to niebawem osiągnięte.

 

Moskwa zarzuciła ukraińskim władzom udzielenie milczącego przyzwolenia na odcięcie dostaw. Strona rosyjska nie przebierała w słowach: stwierdzono między innymi, że były to „antyludzkie i niehumanitarne działania ze strony dywersantów". Władimir Putin zapewniał równocześnie, że wszystkie problemy związane z zagwarantowaniem dostaw energii elektrycznej zostaną wkrótce rozwiązane.

 

Niezwłocznie rozpoczęto więc przesyłanie na Krym mobilnych agregatów prądotwórczych, wdrożono specjalne procedury, które ograniczają zużycie energii, a także przyspieszono prace nad mostem energetycznym z Kraju Krasnodarskiego.

 

Już po kilkunastu dniach udało się rozpocząć przesyłanie energii z Rosji. Aby uruchomić most energetyczny, na Krym przybył sam prezydent Putin. Podczas wizyty stwierdził, że do końca maja przyszłego roku Krym ma osiągnąć pełną niezależność energetyczną od Ukrainy.

 

Dzięki uruchomieniu mostu energetycznego oraz przywróceniu dostaw energii z Ukrainy sytuacja na półwyspie powoli wraca do normy. Minister ds. sytuacji nadzwyczajnych Krymu, Siergiej Szachow, poinformował, że obecnie wszystkie miejscowości na półwyspie otrzymują prąd. Spółka KrymEnergo będzie jednak wprowadzała ograniczenia dostaw energii w okresie szczytowego jej zużycia.

 

Plusy i minusy

Doprowadzenie przez aktywistów do blackoutu Krymu budzi skrajne emocje. Z jednej strony był to radykalny wyraz sprzeciwu wobec współpracy z władzami półwyspu i pośredniego ich wsparcia. Z drugiej jednak prąd odcięty został również mieszkającym tam Tarom krymskim i Ukraińcom oraz lojalnym wobec Kijowa przedstawicielom innych społeczności. Co więcej, wysadzenie słupów spowodowało też problemy w dostawach prądu dla odbiorców w obwodzie chersońskim oraz niebezpieczne zmiany w funkcjonowaniu ukraińskich elektrowni.

 

Ważną konsekwencją będzie także prawdopodobne zrealizowanie rosyjskich planów energetycznego uniezależnienia Krymu od Ukrainy. Nie można bowiem zapominać, że dostarczana na półwysep energia była w pewnym sensie barterową wymianą za importowany z Rosji prąd i antracyt – konieczny dla działania ukraińskich elektrociepłowni. Po zagwarantowaniu dostaw z części kontynentalnej Rosji, Kijów automatycznie utraci ten ważny instrument negocjacyjny w relacjach z Moskwą. W ten sposób Ukraina może narazić się na jeszcze większą presję polityczną i gospodarczą ze strony wschodniego sąsiada.

 

Piotr Bajor jest wykładowcą na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie i publicystą „Nowej Europy Wschodniej".

 


Polecamy inne artykuły autora: Piotr Bajor
Powrót
Najnowsze

Warszawa: Litwini na Syberii. Wspomnienia Dalii Grinkevičiūtė

06.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Macron i Europa Środkowa, czyli samotność liberałów

05.12.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

Rumunia. Wybory, których ostateczny wynik poznamy za rok

04.12.2019
Michał Torz
Czytaj dalej

Białoruś. Rozmowy o ludziach i reżimie #opartenafaktach

03.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Przekleństwo cara Iwana

03.12.2019
Maciej Jastrzębski
Czytaj dalej

Pogrzeb ostatnich synów Rzeczpospolitej Obojga Narodów

02.12.2019
Bartosz Chmielewski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu