Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Świat z dwoma językami
2013-12-10
Publicystyka i Analizy
Kirył Paźniak

Trzeba mieć szczęście, żeby na ulicach Mińska usłyszeć język białoruski. Rozbrzmiewa on podczas spotkań opozycjonistów lub pisarzy wyznających idee narodowe. Czy zatem uda się ocalić język białoruski? I czy – paradoksalnie – może w tym pomóc Aleksander Łukaszenka?

Język białoruski ma wraz z rosyjskim status języka państwowego na Białorusi. W praktyce podlega on dyskryminacji i sfera, w której można się nim posługiwać, jest wąska. Fakt ten może zaobserwować nawet obcokrajowiec, który przybywa do naszego kraju. Jednak od pewnego czasu białoruskiego jest więcej w kręgach powiązanych z władzą, więc miłośnicy tego języka zaczynają być optymistami. Nie sposób tego nie zauważyć: poprawa sytuacji białoruskiego jest ważnym przejawem demokratyzacji i wzmocnienia niezależności Białorusi. Panowanie rosyjskiego (czyli przynoszenie tym samym szkody białoruskiemu) trzeba rozpatrywać w kontekście postkolonialnym. W ostatnim czasie coraz silniejsza staje się suwerenna ideologia Aleksandra Łukaszenki, jednak jeśli nie będzie ona budowana na narodowym fundamencie, okaże się nic niewarta. Dziś ideologia ta opiera się jedynie na terytorialnej identyfi kacji.


Polecamy inne artykuły autora: Kirył Paźniak
Powrót
Najnowsze

Kraków: Debata "Wpływy rosyjskie w Unii Europejskiej"

14.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Energia na Wschód. Polskie plany i ukraińska rzeczywistość

12.12.2019
Wojciech Jakóbik
Czytaj dalej

Szczyt potrzebny jego uczestnikom

10.12.2019
Andrzej Szeptycki
Czytaj dalej

Armenia: Serż Sarkisjan trafi do aresztu?

09.12.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Koń trojański? Zwrócenie ukraińskich okrętów

09.12.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Macron i Europa Środkowa, czyli samotność liberałów

05.12.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu