Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Śrubka, która nakręcała system
2013-12-10
Historia
Z Nikitą Pietrowem rozmawiają Małgorzata Nocuń i Andrzej Brzeziecki

MAŁGORZATA NOCUŃ, ANDRZEJ BRZEZIECKI: Na motto książki „Stalinskij pitomiec” – Nikołaj Jeżow, którą napisał Pan wspólnie z holenderskim historykiem Markiem Jansenem, wybraliście słowa Jeżowa z 1937 roku: „Lepiej przegiąć, niż nie dogiąć”. Czy to Waszym zdaniem najlepsza charakterystyka bohatera książki?

NIKITA PIETROW: To charakterystyka radzieckiego urzędnika w ogóle. Radziecki system, szczególnie w okresie stalinowskim, wymagał pełnej dyscypliny. Mechanizm był taki: ludzie pracowali i musieli czuć, że w każdej chwili mogą zostać zwolnieni, a w czasach stalinowskich poddani represjom. Model stalinowski przewidywał, że człowiek pracuje najefektywniej, gdy czuje, że grozi mu rozstrzelanie. Słowa Jeżowa są więc mottem radzieckiego urzędnika epoki stalinowskiej. Oczywiście Jeżow i inni zdawali sobie sprawę, że jeśli „przegną”, też mogą ich spotkać kłopoty, ale mniejsze, niż gdyby wykazali się brakiem zaangażowania. Sabotaż, czyli sytuacja, w której ludzie nie wypełniali zleconych im zadań, był o wiele gorszy niż nadgorliwość w realizacji poleceń.


Polecamy inne artykuły autora: Z Nikitą Pietrowem rozmawiają Małgorzata Nocuń i Andrzej Brzeziecki
Powrót
Najnowsze

Szczyt potrzebny jego uczestnikom

10.12.2019
Andrzej Szeptycki
Czytaj dalej

Armenia: Serż Sarkisjan trafi do aresztu?

09.12.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Koń trojański? Zwrócenie ukraińskich okrętów

09.12.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Warszawa: Litwini na Syberii. Wspomnienia Dalii Grinkevičiūtė

06.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Macron i Europa Środkowa, czyli samotność liberałów

05.12.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

Rumunia. Wybory, których ostateczny wynik poznamy za rok

04.12.2019
Michał Torz
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu