Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Władza i reguły
2013-12-10
Publicystyka i Analizy
Mykoła Riabczuk

Państwo Kuczmy często działało niezgodnie z prawem, ale było na swój sposób efektywne – jak większość reżimów autorytarnych. Tymczasem w państwie „pomarańczowym” zapanowało i bezprawie, i dysfunkcjonalność.

Wiosną 2005 roku wsiadłem w Kijowie w podmiejski pociąg. Specyfi ką takich pociągów na Ukrainie jest tłok, ludzie stoją w przejściach, panuje nerwowa atmosfera: ktoś otwiera okno, bo mu duszno, ktoś inny je zamyka, bo wieje. Czuć wyziewy alkoholu, zapach niemytych ciał i taniego jedzenia. Młodzi mężczyźni siedzący naprzeciwko mnie pili piwo „z gwinta” i narzekali na naszą władzę. – Jestem rozczarowany – stwierdził najbardziej wstawiony chłopak. – Stałem na Majdanie! Wierzyłem im. A oni tymczasem… – Swołocz! Kłamcy! – dopowiedział drugi.


Polecamy inne artykuły autora: Mykoła Riabczuk
Powrót
Najnowsze

Nikt nie chce być barbarzyńcą

19.09.2019
Kamil Całus
Czytaj dalej

Wrocław: Od Republiki Weimarskiej do II Wojny Światowej

19.09.2019
NEW
Czytaj dalej

Rola intelektualistów w Europie zanika

16.09.2019
Drago Jančar Nikodem Szczygłowski
Czytaj dalej

Lublin: Giedroyć, Osadczuk i stosunki polsko-ukraińskie

14.09.2019
NEW
Czytaj dalej

Pomóż ratować Zamek w Wojnowicach

10.09.2019
NEW
Czytaj dalej

Szaleństwo, głupota czy metoda

10.09.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu