Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Natasza i inni
2013-12-10
Publicystyka i Analizy
Krystyna Kurczab-Redlich

Dlaczego Politkowska i Estemirowa, wśród wielu innych osób piszących o dramacie Czeczenii, były najważniejsze i niezastąpione? Bo ich wściekłość zamieniła się we wszechogarniającą, całkowicie pochłaniającą pasję tropienia prawdy. Natasza nie tylko biegła tam, dokąd wzywały ją ofi ary, ale miała odwagę iść – w ich sprawie – do katów.

Nazrań, miasteczko w sąsiadującej z Czeczenią Inguszetii. Do Groznego jakieś osiemdziesiąt kilometrów. Budynek z czerwonej cegły, białe schodki. Idąc tam, czuję radość i niepokój. Radość, bo jestem tu, gdzie mnie potrzebują. Niepokój, bo nie wiem, czy zdołam ogarnąć i zapisać falę złych wieści i nieszczęść, które czekają za drzwiami. Nieszczęść Czeczenów. Jest rok 2001, już dwa lata trwa „druga czeczeńska”, koszmar porównywalny chyba tylko z deportacją całego narodu przez Stalina, chociaż wtedy przynajmniej – jak mówią – człowiek zdychał z zimna lub głodu, a nie na torturach, jak dziś…


Polecamy inne artykuły autora: Krystyna Kurczab-Redlich
Powrót
Najnowsze

Kraków: Debata "Wpływy rosyjskie w Unii Europejskiej"

14.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Energia na Wschód. Polskie plany i ukraińska rzeczywistość

12.12.2019
Wojciech Jakóbik
Czytaj dalej

Szczyt potrzebny jego uczestnikom

10.12.2019
Andrzej Szeptycki
Czytaj dalej

Armenia: Serż Sarkisjan trafi do aresztu?

09.12.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Koń trojański? Zwrócenie ukraińskich okrętów

09.12.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Macron i Europa Środkowa, czyli samotność liberałów

05.12.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu