Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Czeczeńska pielgrzymka
2013-12-11
Reportaż
Iwona Kaliszewska

„Nazywam się Isa. Oto mój paszport” – mówi jegomość w papasze. Takie czasy, nikomu nie można ufać. Wsiadamy do wołgi. Ruszamy na czeczeńską pielgrzymkę.

– Pamiętajcie, odtąd jesteście moimi krewnymi z Dagestanu. Wasz ojciec to syn ciotecznego brata mojego stryja. Tak was przestawię swoim znajomym – mówi Isa. – Trochę źle się ubrałyście jak na pielgrzymkę. Wszystkie intymne miejsca powinny być zakryte. Ale zaraz coś wymyślimy. Po chwili do samochodu podbiega kobieta i podaje nam ciepłe czarne podkolanówki, które zakryją nasze kostki. Problem „intymnych miejsc” zostaje rozwiązany.


Polecamy inne artykuły autora: Iwona Kaliszewska
Powrót
Najnowsze

Kraków: Debata "Wpływy rosyjskie w Unii Europejskiej"

14.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Energia na Wschód. Polskie plany i ukraińska rzeczywistość

12.12.2019
Wojciech Jakóbik
Czytaj dalej

Szczyt potrzebny jego uczestnikom

10.12.2019
Andrzej Szeptycki
Czytaj dalej

Armenia: Serż Sarkisjan trafi do aresztu?

09.12.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Koń trojański? Zwrócenie ukraińskich okrętów

09.12.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Macron i Europa Środkowa, czyli samotność liberałów

05.12.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu