Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Tanio sprzedać i zarobić
2013-12-11
Publicystyka i Analizy
Stanisław Jabłoński

Prywatyzacja „po ukraińsku” może przyczynić się do jeszcze większego kryzysu finansów państwa. Ukraiński rząd ryzykuje powstanie w tegorocznym budżecie dziury naprawdę sporych rozmiarów.

Planowane dochody ze sprzedaży trzech strategicznych przedsiębiorstw (za które rząd Mykoły Azarowa chciałby otrzymać około 10 miliardów hrywien, czyli 1,25 miliarda dolarów) mogą wziąć w łeb i pieniądze pozostaną w kieszeniach potencjalnych inwestorów. Winę za taki stan rzeczy będzie ponosić ekipa rządząca. Dziś już wiemy: plan prywatyzacji na rok 2010 jest niewykonalny. Wątpliwe, czy urzędnicy zdążą przygotować do sprzedaży państwową firmę telekomunikacyjną Ukrtelkom. Z kolei prywatyzacje potentata w budowie maszyn Łuhanśktepłowoz i ogromnego przedsiębiorstwa Odeskie Zakłady Przyportowe najprawdopodobniej skończą się rozprawami w sądzie.


Polecamy inne artykuły autora: Stanisław Jabłoński
Powrót
Najnowsze

Okiem Kremla: jak Polska fałszuje historię

03.01.2020
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

Kraków: Polacy w Petersburgu na przełomie XIX i XX wieku

29.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Wojtyła, czyli prometeizm w Watykanie

27.12.2019
Cornelius Ochmann
Czytaj dalej

Gazprom – rosyjski gigant na progu zmian

22.12.2019
Marek Budzisz
Czytaj dalej

Rusza nabór do Akademii Ziem Zachodnich i Północnych

19.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Gacharia sucharia i kurczaki, czyli o kolejnym miesiącu antyrządowych protestów w Gruzji

19.12.2019
Daria Szlezyngier
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu