Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Nie wyrzekajmy się „doktryny Giedroycia”
2013-12-11
Ludzie, Idee, Inspiracje
Marek Kornat

Polska polityka zagraniczna może być odważna. Nasza sytuacja jest inna niż w latach trzydziestych XX wieku. Nie zagraża nam agresja z zewnątrz ani rozbiór. Nie mamy za sąsiadów mocarstw totalitarnych, walczących o hegemonię nad światem. Nie musimy się obawiać „ukarania” za odwagę myślenia i inicjatywę w polityce międzynarodowej.

W ostatnim czasie znów stanęło przed nami pytanie o sens i aktualność „doktryny Giedroycia” w polityce zagranicznej. Dobrze, że ma miejsce wymiana opinii. Sztuczne kultywowanie przekonania, że wszyscy Polacy podobnie zapatrują się na sprawy międzynarodowe, jest niepotrzebne. Dyskusja przyniosła ważne pytania. Primo, czy wyraźne zaangażowanie Polski we wspieranie dążeń narodów dawnego imperium sowieckiego do rzeczywistej niezawisłości było słuszne? Secundo, co osiągnęliśmy, realizując tę politykę (zwłaszcza w wykonaniu Lecha Kaczyńskiego)? Tertio, czy „doktryna Giedroycia” należy do przeszłości? I najważniejsze pytanie: czym ją zastąpić, jeżeli to konieczne?


Polecamy inne artykuły autora: Marek Kornat
Powrót
Najnowsze

Płomień Braterstwa – Szukanie łączników

16.08.2019
Sonia Knapczyk
Czytaj dalej

Obalić bolszewików

15.08.2019
Jan Pisuliński
Czytaj dalej

Schyłek putinizmu nie jest równoznaczny z perspektywą budowy demokracji

14.08.2019
Jadwiga Rogoża Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Gdańsk: Pokazucha. Na gruzińskich zasadach

12.08.2019
NEW
Czytaj dalej

Jedenasta rocznica wybuchu wojny sierpniowej

08.08.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Donbas – pokoju nie będzie

08.08.2019
Aleksander Kowalewski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu