Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Nikt i nic nie zostało zapomniane
2013-12-11
Historia
Andrij Portnow, Tetjana Portnowa

Kwestia weteranów wojennych budzi na Ukrainie polityczne emocje – głównie podczas kolejnych wyborów. Tymczasem sami weterani w kraju, który ma problem z wpisaniem ich w narodową narrację, pozostają społecznością podzieloną i niezdolną do skutecznej walki o swoje prawa. Większość z nich dożywa swych dni w ubóstwie.

W okrutną prawdziwość przysłowia „Starość nie radość” na Ukrainie wierzą nawet młodzi ludzie. Natomiast w słowa słynnej radzieckiej pieśni (Mołodym wiezdie u nas doroga. Starikam wiezdie u nas poczet)¹ nie wierzy już nikt. Mizerne emerytury, niewydolny system pomocy społecznej, brak infrastruktury dostosowanej do potrzeb ludzi starszych oraz propagowany w większości mediów styl życia „hulaj dusza, pókiś młody” – wszystko to tworzy kontekst, w którym ostatnich dni dożywają ci, którym udało się przetrwać II wojnę światową. Prawie wszyscy ci ludzie posiadają status weteranów, choć rozumieją go w różny sposób. Przy czym starość na Ukrainie ma przede wszystkim twarz kobiety. Jest to spowodowane różnicą średniej długości życia mężczyzn i kobiet, dodatkowo spotęgowaną przez tradycyjną przewagę małżeństw, w których mąż jest starszy od żony.


Polecamy inne artykuły autora: Andrij Portnow
Polecamy inne artykuły autora: Tetjana Portnowa
Powrót
Najnowsze

Szczyt potrzebny jego uczestnikom

10.12.2019
Andrzej Szeptycki
Czytaj dalej

Armenia: Serż Sarkisjan trafi do aresztu?

09.12.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Koń trojański? Zwrócenie ukraińskich okrętów

09.12.2019
Marek Bogdan Kozubel
Czytaj dalej

Warszawa: Litwini na Syberii. Wspomnienia Dalii Grinkevičiūtė

06.12.2019
NEW
Czytaj dalej

Macron i Europa Środkowa, czyli samotność liberałów

05.12.2019
Piotr Oleksy
Czytaj dalej

Rumunia. Wybory, których ostateczny wynik poznamy za rok

04.12.2019
Michał Torz
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu