Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Tak umierało imperium
2013-12-12
Historia
Sławomir Popowski

Wobec oporu wojskowych i nomenklatury Gorbaczow mógł, jak Leonid Breżniew, poprzestać na kosmetycznych zmianach i rządzić aż do śmierci. Mógł też szukać oparcia w społeczeństwie. Wybrał to drugie.

Wieczorem, 25 grudnia 1991 roku, krótko po zakończeniu telewizyjnego wystąpienia Michaiła Gorbaczowa, w którym ogłosił abdykację ze stanowiska Prezydenta ZSRR, pojechałem na plac Czerwony. Chciałem zobaczyć, jak z Pałacu Kremlowskiego spuszczana jest czerwona fl aga radziecka, a podnoszona nowa, trzykolorowa: demokratycznej Rosji – tak wówczas mówiono. Zdążyłem. Na placu Czerwonym panowała cisza. To było szokujące. Taki moment, historia dokonująca się na naszych oczach… I nic. Żadnych protestów, żadnego entuzjazmu. Nikt nie przewidział, że „imperium zła” rozpadnie się tak łatwo i do tego niejako od środka, w dużej mierze za sprawą tych, którzy chcieli tchnąć w nie nowe życie. Jeszcze kilka lat wcześniej, gdy w październiku 1985 roku jechałem do Moskwy jako korespondent Polskiej Agencji Prasowej, Związek Radziecki trzymał się mocno. Właśnie opublikowano tezy na XXVII Zjazd KPZR, które były powtórzeniem i rozwinięciem założeń przyjętych na plenum kwietniowym KC KPZR, na którym po raz pierwszy padły hasła pierestrojki i przyspieszenia. Do Polski docierały pierwsze informacje o zmianach, ale były one szczątkowe. Więcej na pewno wiedziało ścisłe kierownictwo PZPR. Dopiero po latach ujawniono, że już wówczas, w listopadzie 1985 roku, podczas tajnego spotkania nowego genseka z przywódcami państw Układu Warszawskiego padły słowa, których sens sprowadzał się do jednego: „Towarzysze, nie liczcie więcej na nasze czołgi”. Zrozumiałe, że akurat tą wiedzą nasi partyjni przywódcy woleli się nie dzielić. W rzeczywistości w 1985 roku historia dopiero nabierała rozpędu, osiągając w końcówce tempo właściwe rewolucji.


Polecamy inne artykuły autora: Sławomir Popowski
Powrót
Najnowsze

Płomień Braterstwa – bez Polaków czulibyśmy się dziś osamotnieni

22.08.2019
Mateusz Stachewicz Ołena Bodnar
Czytaj dalej

Gruzja: pełzająca aneksja

20.08.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Warszawa: Tych lat nie zapomni historia… Stosunki polsko-sowieckie w czasie II wojny światowej

19.08.2019
NEW
Czytaj dalej

Płomień Braterstwa – Szukanie łączników

16.08.2019
Sonia Knapczyk
Czytaj dalej

Obalić bolszewików

15.08.2019
Jan Pisuliński
Czytaj dalej

Schyłek putinizmu nie jest równoznaczny z perspektywą budowy demokracji

14.08.2019
Jadwiga Rogoża Krzysztof Popek
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu