Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Oni sobie, a my sobie
2013-12-12
Publicystyka i Analizy
Andriej Riabow

Rosyjska opozycja musi pokazać, czy jest zdolna przezwyciężyć wewnętrzne podziały, a niezadowolenie z poczynań władzy przekuć w twórcze działanie. Jeśli jej się to nie uda, będzie żyć sama dla siebie, wciąż nie wsłuchując się w potrzeby ludzi i nie wykorzystując społecznego nastroju sprzeciwu.

W ubiegłym roku rosyjska opozycja przeżyła dwie polityczne epoki. Na początku mogliśmy obserwować jej ożywienie na fali nieoczekiwanych protestów mieszkańców Moskwy i innych dużych rosyjskich aglomeracji, a z czasem opadającą falę entuzjazmu: jesienią 2012 roku Rosjanie już nie tak chętnie brali udział w akcjach protestu, tym samym zmniejszyło się znaczenie i wpływ opozycji.


Polecamy inne artykuły autora: Andriej Riabow
Powrót
Najnowsze

Płomień Braterstwa – Szukanie łączników

16.08.2019
Sonia Knapczyk
Czytaj dalej

Obalić bolszewików

15.08.2019
Jan Pisuliński
Czytaj dalej

Schyłek putinizmu nie jest równoznaczny z perspektywą budowy demokracji

14.08.2019
Jadwiga Rogoża Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Gdańsk: Pokazucha. Na gruzińskich zasadach

12.08.2019
NEW
Czytaj dalej

Jedenasta rocznica wybuchu wojny sierpniowej

08.08.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Donbas – pokoju nie będzie

08.08.2019
Aleksander Kowalewski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu