Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Nie chcemy Donbasu
2015-03-16
Publicystyka i Analizy
Denis Kazański

Donbas od zawsze był dziurą, smutną, biedną prowincją. A co dopiero mówić
o tym, jak życie będzie tu wyglądać po wojnie. Będzie to terytorium, z którego
wyjadą wszyscy Ukraińcy. Po co więc nam ono?

 

Wybory prezydenckie na Ukrainie w maju bieżącego roku odbyły się bez udziału
mieszkańców Krymu i praktycznie bez udziału mieszkańców Donbasu. I były to
pierwsze wybory w historii mojego państwa, z których przebiegu i rezultatu obywatele
Ukrainy odczuli satysfakcję.


Polecamy inne artykuły autora: Denis Kazański
Powrót
Najnowsze

Płomień Braterstwa – Szukanie łączników

16.08.2019
Sonia Knapczyk
Czytaj dalej

Obalić bolszewików

15.08.2019
Jan Pisuliński
Czytaj dalej

Schyłek putinizmu nie jest równoznaczny z perspektywą budowy demokracji

14.08.2019
Jadwiga Rogoża Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Gdańsk: Pokazucha. Na gruzińskich zasadach

12.08.2019
NEW
Czytaj dalej

Jedenasta rocznica wybuchu wojny sierpniowej

08.08.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Donbas – pokoju nie będzie

08.08.2019
Aleksander Kowalewski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu