Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
Drugie życie Regionów
2016-10-05
Ołeksij Macuka

Reprezentujący wschód Ukrainy Blok Opozycyjny to istotna siła polityczna, finansowana ze środków dawnych działaczy Partii Regionów. Wielu z nich znalazło w ugrupowaniu schronienie.

Fot. Andrew Butko (cc by-sa 3.0) commons.wikimedia.org

Prezentujemy fragment artykułu, który ukazał się w najnowszym numerze „Nowej Europy Wschodniej” (5/2016). Więcej o numerze.

 

Ukraińcy zwykli postrzegać Blok Opozycyjny jako następcę zniszczonej po rewolucji godności Partii Regionów. I rzeczywiście: działają w nim dawni współpracownicy Wiktora Janukowycza, którzy jednak nie są pociągani do odpowiedzialności za to, co robili przed rewolucją. Nowe władze pozostawiły ich w spokoju. Czy Blok stanowi dziś realną opozycję, czy jest opozycyjny tylko z nazwy, a faktycznie utrzymuje dobre relacje z tymi, którzy zwyciężyli na Majdanie, i bawi się z nimi w kotka i myszkę? (...)

Parlamentarna frakcja Bloku Opozycyjnego liczy dziś czterdziestu trzech deputowanych: dwudziestu siedmiu weszło do Rady Najwyższej z list partyjnych, pozostali z okręgów jednomandatowych. Dla porównania popularna na zachodzie kraju, wywodząca się ze Lwowa Samopomoc ma tylko dwadzieścia sześć mandatów. Blok Opozycyjny narodził się na bazie takich ugrupowań, jak: Partia Rozwoju Ukrainy, Centrum, Nowa Polityka, Państwowa Neutralność, Ukraina – Naprzód! czy Partia Pracy. Wszystkie te siły w przeszłości w ukraińskiej polityce pełniły funkcję techniczną, miały umożliwić swoim właścicielom przeprowadzenie wyborów. Blok Opozycyjny stał się jednak realną partią. Blok Opozycyjny odgrywa również rolę politycznej trybuny. Najgłośniejsze wystąpienia dotyczą konieczności przeprowadzenia wyborów w obwodach donieckim i ługańskim, a ostatnio – organizacji przedterminowej elekcji parlamentarnej i utworzenia koniunkturalnej koalicji z niedawnymi oponentami: Batkiwszczyną Julii Tymoszenko i Partią Radykalną Ołeha Laszki. (…)

Blok Opozycyjny jest finansowany przede wszystkim ze środków dawnych działaczy Partii Regionów, którzy pozostali na Ukrainie. Najważniejszymi z nich są były wicepremier w gabinecie Nikoły Azarowa Borys Kołesnikow oraz szef administracji prezydenckiej Janukowycza Serhij Lowoczkin. Według danych pisma „Nowoje Wriemja” z 2014 roku, majątek pierwszego ma wynosić 810 milionów dolarów, a drugiego – 258 milionów. Jest też Jurij Bojko, który razem z Lowoczkinem odpowiada za samo ugrupowanie, podczas gdy Kołesnikow zajmuje się gabinetem cieni – organem mającym reagować na bieżącą sytuację polityczną w kraju. Główny donbaski oligarcha Rinat Achmetow oficjalnie nie angażuje się w działalność partii, jego ludzie utrzymują jednak z Blokiem Opozycyjnym bliskie kontakty. Na przykład w 2015 roku w Mariupolu mandat otrzymał Wadim Bojczenko, który przed wyborami był jednym z ważnych menadżerów w mariupolskim kombinacie metalurgicznym Rinata Achmetowa. Choć ofi cjalnie Bojczenko nie startował z ramienia Bloku, jest jednoznacznie kojarzony z tą partią. Analogiczna sytuacja miała miejsce w Słowiańsku, w którym wybory wygrał Jurij Sołod – mąż członkini komisji kontrolno-rewizyjnej Bloku Opozycyjnego Natalii Korolewskiej. Takich przypadków na wschodzie Ukrainy nie brakuje. Członkami Rady Politycznej spadkobiercy Partii Regionów są: Jurij Bojko, Jurij Woropajew, Borys Kołesnikow, Ołeksandr Kasianiuk, Serhij Larin, Serhij Lowoczkin, Wadim Nowinski, Ołeksandr Puzanow. Współprzewodniczącymi wspomnianej komisji kontrolno-rewizyjnej są Korolewska oraz mariupolski biznesmen i milioner Ołeksij Bielyj. W Radzie Politycznej reprezentowane są interesy trzech grup finansowo-przemysłowych, które stanowią finansowe jądro ugrupowania. Woropajewa wiąże się z Achmetowem, Kasianiuka z Kołesnikowem, Larina i Puzanowa – z Lowoczkinem. Wśród ukraińskiego elektoratu jest zapotrzebowanie na opozycyjnych polityków, jednak Blok nie cieszy się poparciem na środkowej i zachodniej Ukrainie – za to jest popularny na wschodzie kraju. Popularność ugrupowania jest zrozumiała – wynika chociażby z faktu, że jest ono jedyną reprezentowaną w Radzie Najwyższej siłą, która zajmuje konkretne stanowisko w sprawie rozwiązania konfl iktu na Donbasie: chce przestrzegania porozumień mińskich i kontynuowania rozmów, aby doprowadzić do zakończenia wojny.

Przełożył Zbigniew Rokita

 

Ołeksij Macuka jest ukraińskim dziennikarzem, pracuje w ukraińskiej sekcji Radia Swoboda. Do wiosny 2014 roku mieszkał w Doniecku.

 

To fragment artykułu, który ukazał się w najnowszym numerze „Nowej Europy Wschodniej” (5/2016). Więcej o numerze.

 


Polecamy inne artykuły autora: Ołeksij Macuka
Powrót
Najnowsze

Płomień Braterstwa – Szukanie łączników

16.08.2019
Sonia Knapczyk
Czytaj dalej

Obalić bolszewików

15.08.2019
Jan Pisuliński
Czytaj dalej

Schyłek putinizmu nie jest równoznaczny z perspektywą budowy demokracji

14.08.2019
Jadwiga Rogoża Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Gdańsk: Pokazucha. Na gruzińskich zasadach

12.08.2019
NEW
Czytaj dalej

Jedenasta rocznica wybuchu wojny sierpniowej

08.08.2019
Wojciech Wojtasiewicz
Czytaj dalej

Donbas – pokoju nie będzie

08.08.2019
Aleksander Kowalewski
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu