Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
USA–Ukraina: przeczucie nadciągającej straty
2019-09-30
Jewhen Mahda

Skandal polityczny w Stanach Zjednoczonych, wywołany opublikowaniem treści rozmowy telefonicznej między Donaldem Trumpem a Wołodymyrem Zełenskim z lipca tego roku, nie mógł pozytywnie wpłynąć na stosunki dwustronne. Oczywiście, Ukraina w tym przypadku jest tylko narzędziem w wielkiej bitwie politycznej toczonej za oceanem, ale dla kół rządzących w Kijowie sprawa ta wcale nie jest łatwiejsza. W pełni pokazała to wrześniowa wizyta Zełenskiego w Nowym  Jorku.

 

Zeszłej jesieni, jeszcze w czasie prezydentury Petra Poroszenki, Ukraina i Stany Zjednoczone przywróciły format Komisji Partnerstwa Strategicznego. Jej posiedzenie odbyło się w listopadzie 2018 roku w Waszyngtonie z udziałem ministrów spraw zagranicznych Mike’a Pompeo i Pawła Klimkina. Po dojściu do władzy Wołodymyra Zełenskiego motywem przewodnim nowego obozu władzy stało się „Nie bądź jak Poroszenko”. Polityka zagraniczna znalazła się w rękach Andrieja Jermaka, byłego producenta filmowego bez doświadczenia dyplomatycznego.

Lipcowa rozmowa Zełenskiego z Trumpem miała miejsce po sukcesie w wyborach parlamentarnych partii Sługa Ludu, którą nowy prezydent doprowadził do zwycięstwa. Publikacja transkrypcji rozmowy, w której prezydent Ukrainy daje wyraz zdecydowanie lojalnej postawy wobec swojego amerykańskiego odpowiednika, będzie miała szereg poważnych konsekwencji dla Ukrainy. Chyba nawet dla Trumpa efekty mogą okazać się mniej dramatyczne.

Donald Trump, w przeciwieństwie do swojego poprzednika Baracka Obamy, zezwolił na dostarczenie pocisków FGM-148 Javelin na Ukrainę. Znaczenia militarnego tego wyposażenia przeciwpancernego nie jesteśmy w stanie na razie ocenić, niemniej ten fakt zniósł nieformalne embargo krajów zachodnich na dostawy broni na Ukrainę. Prawdą jest, że nie wszyscy członkowie NATO są gotowi działać przeciwko Rosji, nie ma mowy o intensywnym eksporcie broni dla ukraińskiej armii.

Jesienne działania Trumpa związane z zapewnianiem Ukrainie pomocy w zakresie obrony były śledzone przez jego rywali z Partii Demokratycznej. Większą uwagę przykuła jednak sprawa poszukiwania przez prezydenta USA materiałów kompromitujących na syna Joe Bidena, Huntera, który pracował w firmie Burisma na Ukrainie. Przypomnę tylko, że stosunki między demokratami a republikanami w czasie prezydentury Trumpa nie cechują się ciepłem i wzajemnym zrozumieniem, trwający skandal polityczny można nazwać kulminacją tej batalii.

W warunkach wojny hybrydowej z Rosją, nasz kraj polega na wsparciu amerykańskiego establishmentu. Spór między demokratami a republikanami raczej nie przyniesie w obecnej sytuacji korzyści Ukrainie. Wołodymyr Zełenski publicznie wyrażał nadzieję, że USA dołączy do formatu normandzkiego, którego spotkanie w zaktualizowanym składzie ma odbyć się tej jesieni. Jednak po wizycie w Nowym   Jorku i spotkaniu z Trumpem nie należy już poważnie mówić o takim scenariuszu. A ataki na Angelę Merkel i Emanuela Macrona, przewijające się w rozmowie Trumpa z Zełenskim, nie zwiększą zaufania w formacie normandzkim. Sytuację tę może wykorzystać w swoim interesie Kreml.

Wierzę, że Donald Trump poszedł na spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim z przekonaniem, że będzie w stanie je wykorzystać, aby odeprzeć formułowaną przeciwko niemu krytykę. Właśnie dlatego odbyło się z udziałem prasy, a w przeddzień prezydent USA, nie pytając o zgodę swojego ukraińskiego odpowiednika, opublikował transkrypcję lipcowej rozmowy telefonicznej. Można w niej znaleźć niewygodne oświadczenia polityczne, jednak niewygodne nie tylko dla Trumpa, ale także dla Zełenskiego – to prezydent Ukrainy stwierdził, że „jego człowiek zostanie prokuratorem generalnym na 100 procent”. Inna sprawa, że dominacja Sługi Ludu w Werchownej Radzie wyklucza możliwość negatywnego rozwoju sytuacji dla Zełenskiego.

Skandal polityczny w Stanach Zjednoczonych miał demobilizujący wpływ na Wołodymyra Zełenskiego. Jego wizyta w Nowym   Jorku została pozbawiona możliwości. Debiutując na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Zełenski po raz pierwszy od początku pełnienia swojej funkcji głośno nazwał Rosję agresorem, ale nawet nie podał żadnych konkretów na temat planu rozwiązania konfliktu w Donbasie i ponownej integracji Krymu z Ukrainą. Bez podjęcia tej kluczowej kwestii wizyta w Nowym   Jorku nie może być uznana za udaną. Ponadto Zełenski nie wykorzystał szumu wokół rozmowy z Trumpem, aby zademonstrować swoją wizję polityczną na łamach światowych mediów. Media zaś, krytyczne w większości wobec amerykańskiego prezydenta, zostały zalane karykaturami przedstawiającymi Zełenskiego.

A potem doszło do dymisji specjalnego przedstawiciela Departamentu Stanu USA ds. Ukrainy, Kurta Walkera. W ciągu ostatnich dwóch lat był on najbardziej wytrwałym przedstawicielem Zachodu, który starał się zrozumieć to, co dzieje się na Ukrainie. Przyjeżdżał do kraju nad Dnieprem ponad dziesięciokrotnie – był nie tylko w Kijowie, ale także w Donbasie. Nie należy wykluczać teraz scenariusza likwidacji stanowiska specjalnego przedstawiciela Departamentu Stanu ds. Ukrainy, co negatywnie wpłynie na pozycję naszego kraju.

Prawdopodobnie zespół Zełenskiego spodziewa się zainteresowania amerykańskiego sprzedażą ziemi ukraińskiej – otwarcie rynku gruntów rolnych zaplanowano na październik 2020 roku. Rzeczywiście, wielki biznes, jeżeli przybędzie na Ukrainę, może chcieć to wykorzystać. Ale Zełenski i jego ekipa nie mają co liczyć na owocny dialog z administracją Trumpa lub na skuteczną współpracę z Partią Demokratyczną. Nie sprzyjają temu warunki polityczne.

Tłum. Krzysztof Popek

 

Fot. The White House (domena publiczna)


Powrót
Najnowsze

Kaukaz a turecka inwazja w Syrii

17.10.2019
Mateusz Kubiak
Czytaj dalej

Gazprom – rosyjski gigant na progu zmian

16.10.2019
Marek Budzisz
Czytaj dalej

Warszawa: Tango śmierci. Spotkanie z Jurijem Wynnyczukiem i Bohdanem Zadurą

15.10.2019
NEW
Czytaj dalej

Donikąd. Podróże na skraj Rosji

14.10.2019
Michał Milczarek
Czytaj dalej

Polskie spory o pamięć. Wizyta studyjna

12.10.2019
NEW
Czytaj dalej

Miejsca i duchy bułgarskiej pamięci

11.10.2019
Krzysztof Popek Sylwia Siedlecka
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu