Mykoła Riabczuk, Ulubiony pistolet pani Simpson. Kronika pomarańczowej porażki, Wydawnictwo K.I.S., Kijów 2009
Czy poważna książka może mieć niepoważny tytuł? Czy wypada porównywać ukraińskich polityków do postaci z kreskówki? Jak widać – tak, skoro żyje się w kraju, w którym politycy niewiele różnią się od animowanych bohaterów.
Tytuł książki pochodzi z jednego z artykułów zawartych w zbiorze: Ulubiony pistolet pani Simpson. Chodzi o Marge – żonę Homera Simpsona, głównego bohatera serialu rysunkowego Simpsonowie. W jednym z odcinków Homer kupuje pistolet, ale przekonuje się, że posiadanie broni nie ma sensu. A ponieważ nie jest w stanie sam się jej pozbyć, prosi żonę, aby zrobiła to za niego. Jednak pistolet zaczyna jej się podobać i zamiast do śmietnika, trafia do jej torebki. Podobnie – zdaniem Mykoły Riabczuka – postępuje ukraińska władza po pomarańczowej rewolucji, nadal wykorzystując system stworzony przez poprzedników, choć wcześniej z nim walczyła.
Całość recenzji dostępna w Nowej Europie Wschpodniej nr 1/2010