DWUMIESIĘCZNIK SPOŁECZNO-POLITYCZNY POŚWIĘCONY EUROPIE WSCHODNIEJ
 
CElogo
 
Sprawy Polityczne
 
KEW
Partnerzy:
 
Sławomir Popowski
Słowiańska Atlantyda

Stefan Bratkowski, Atlantyda. Tak nie daleko, Wydawnictwo PERT, Warszawa 2009


Nad tą książką, będącą pełną historią Nowogrodu Wielkiego, Stefan Bratkowski, jak sam twierdzi, pracował dwadzieścia pięć lat. Autor pisze: „Tej Atlantydy nie pochłonął ocean. Tę Atlantydę pochłonęła niepamięć. Na niepamięć skazali ją carowie, a po nich – sowieccy władcy Rosji. Ta Atlantyda dowiodła, że Rosja mogła być inna – skoro była. I Rosja może być inna – jeżeli odzyska swą amputowaną przeszłość”. Apeluje do czytelników: „Ma to być książka z zamierzenia wyzywająca, książka aktualna i bardzo polityczna – jeśli uda mi się ożywić, w miarę swoich skromnych możliwości, tę Atlantydę, republikę sprzed blisko tysiąca lat, tak ważną dla dnia dzisiejszego. Chodzi bowiem o szansę na inną tożsamość jednego z największych narodów świata. Czyli – o pytanie, czy da się odzyskać inną przeszłość Rosji… Tak tę książkę proszę czytać”.
Słowiańszczyzna, w tym dawna Ruś, funkcjonuje w naszej świadomości albo jako baśń (o Wandzie, co nie chciała Niemca, o Piaście Kołodzieju i Popielu, którego zjadły myszy), albo jako mit z mocnym podtekstem politycznym i ideologicznym. Tak dzieje się również z dawną Rusią, w tym z Nowogrodem Wielkim. Co najmniej od czasów Iwana Groźnego, który ostatecznie zniszczył nowogrodzką republikę, tysiące nowogrodzian wymordował albo wysiedlił, osadzając na ich miejsce ludzi sobie posłusznych i nieskażonych nowogrodzkim poczuciem wolności, mit Rusi jest do dzisiaj jednym z fundamentów rosyjskiej doktryny państwowej.

 

Całość recenzji dostepna w Nowej Europie Wschodniej nr 1/2010

 
projekt i wykonanie POP-UP Design