DWUMIESIĘCZNIK SPOŁECZNO-POLITYCZNY POŚWIĘCONY EUROPIE WSCHODNIEJ
 
CElogo
 
Sprawy Polityczne
 
KEW
Partnerzy:
 
Jagoda Kołodziejczak i Kamil Całus
Cienka czerwona linia
W ciągu sześciu lat od poprzedniego ataku terrorystycznego wydano w Moskwie duże środki na wzmocnienie systemu bezpieczeństwa w metrze. Marcowy atak pokazał jednak, że nie zrobiono w tej kwestii tyle, ile obiecano, a poczucie zagrożenia, od lat uśpione, znów pojawiło się wśród mieszkańców stolicy.
  
Metro zbudowano na polecenie Stalina jako wyzwanie rzucone burżuazji przez prostych proletariuszy: oto prosty naród będzie mógł przechadzać się „carskimi pałacami” każdego dnia w drodze do pracy. Otwarcie pierwszej linii – czerwonej, zwanej też Sokolniczeską – miało miejsce 15 maja 1935 roku. Łączyła ona stację Sokolniki z położonym w centrum miasta Parkiem Kultury i Wypoczynku imienia Maksima Gorkiego. Metropoliten, jak dumnie zwą swoją kolejkę moskwiczanie, jest najbardziej popularnym środkiem transportu w moskiewskim megapolis. Każdego dnia korzysta z niego około dziesięciu milionów ludzi. Szacuje się, że między pierwszym a drugim wybuchem w podziemiach znajdowało się około dwóch milionów pasażerów…

Cisza w eterze

Wiatr rozrzucał błyszczące czarne kartki po placu Teatralnym. Wadim pochylił się, podniósł jedną i wymamrotał:
– Szkoda słów…
Z irytacją cisnął ulotką o ziemię.
– Zginęło czterdzieści osób, a oni piszą, że z powodu zamachów wielu z nas musiało przesunąć umówione spotkania, zrezygnować z zajęć lub skorzystać z transportu naziemnego – syknął ironicznie. – To było w tym najstraszniejsze?
Treść ulotki nawołującej do zebrania się w środowy wieczór przed Łubianką, by uczcić pamięć ofiar, zirytowała Wadima i jego przyjaciół.
– Gdy podawali w telewizji wiadomość o zamachach, w pierwszej kolejności poinformowali, że zabytkowe marmury i granity, którymi wyłożono stację Łubianka, nie ucierpiały na skutek eksplozji – mówi Rosjanin. – Dopiero chwilę później dodali, ile osób zginęło. Sami widzicie, jakie media mają tu priorytety – kończy, odpalając papierosa.

Całość artykułu dostępna w "Nowej Europie Wschodniej" nr 3-4/2010
 
projekt i wykonanie POP-UP Design