Intiełlektuały i diemokratija. Rossijskij i polskij wzglad, Fond Libieralnaja Missija, Moskwa 2009
Są bardziej i mniej udane spotkania intelektualistów. Suchy zapis debaty rzadko bywa porywający. Mówcy muszą reprezentować naprawdę najwyższy poziom, a temat rozmowy musi być arcyważny. Dlatego z pewną rezerwą sięgnąłem po tomik Intelektualiści a demokracja. Rosyjskie i polskie spojrzenie, wydany w ubiegłym roku przez moskiewską fundację Liberalna Misja. To zapis dyskusji wybitnych umysłów z Polski i Rosji o budowaniu demokracji, upadku komunizmu w naszych krajach, obecnym stanie polityki i społeczeństw oraz perspektywach na przyszłość. Odbyła się ona w Moskiewskiej Szkole Ekonomii, skupiającej wybitnych przedstawicieli myśli liberalnej w Rosji. Głównymi inicjatorami i moderatorami dyskusji byli rosyjski minister gospodarki w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku profesor Jewgienij Jasin oraz nie mniej wybitny socjolog profesor Igor Kliamkin – obaj zarządzający Liberalną Misją. Ich polskim partnerem była Fundacja Centrum Prasowe dla Krajów Europy Środkowo-Wschodniej, organizująca podobne dyskusje nie po raz pierwszy. W roli gwiazd wystąpili redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik oraz znany rosyjski obrońca praw człowieka, niegdyś dysydent, a potem rzecznik praw obywatelskich Siergiej Kowaliow.
Po stronie polskiej głos zabrali: Jerzy Pomianowski, Krzysztof Zanussi, profesor Edmund Wnuk-Lipiński oraz Sławomir Popowski; po rosyjskiej – kilkadziesiąt osobistości z pierwszej ligi świata ekspertów, uczonych, dziennikarzy i polityków o poglądach liberalno-demokratycznych.
Kontekst moskiewskiej dyskusji był dosyć szczególny. Doszło do niej sto lat po publikacji głośnego tomu Wiechi (Drogowskazy) – swoistej dyskusji o roli inteligencji. Autorzy tekstów w Wiechach uznali rolę demokratycznej inteligencji za raczej destrukcyjną. Inni do dziś sądzą, że inteligencja jest główną siłą popychającą do przodu zapóźnione pod różnymi względami społeczeństwa w naszej części świata.
Sto lat po publikacji Wiechow wybitne polskie i rosyjskie umysły postanowiły zastanowić się, dlaczego zwłaszcza w Rosji pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku inteligencja przekonała masy do swoich idei, choć nie na długo. Z różnych perspektyw spojrzenie jest inne. Z perspektywy Polski wydaje się, że nasza inteligencja osiągnęła w ciągu ostatnich trzydziestu lat sukces. Kraj jest demokratyczny i stabilny, należy do Unii Europejskiej, działa w nim gospodarka rynkowa o w miarę zdrowej i przejrzystej strukturze. Rosja, zachłyśnięciu się demokracją na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku, przeżyła głęboki kryzys niemal we wszystkich dziedzinach życia. Skończył on odwrotem od chaotycznej demokracji i budową miękkiego autorytaryzmu à la Putin. „Czy rzeczywiście nasza inteligencja nic nie osiągnęła?” – pyta we wstępie Igor Kliamkin.
Całość artykułu dostępna w "Nowej Europie Wschodniej" nr 3-4/2010