DWUMIESIĘCZNIK SPOŁECZNO-POLITYCZNY POŚWIĘCONY EUROPIE WSCHODNIEJ
 
CElogo
 
Sprawy Polityczne
 
KEW
Partnerzy:
 
Maciej Falkowski
Caucasian power

Akcja rozgrywa się w lesie. Rosyjscy faszyści na tle flagi ze swastyką wygłaszają antykaukaskie hasła, wzywając Rosjan do „oczyszczenia” kraju z imigrantów, po czym podrzynają gardło młodemu czarnowłosemu chłopakowi, drugiemu zaś strzelają w tył głowy.

Na początek słowa piosenki śpiewanej przez dagestańskiego rapera. Jeszcze niedawno można jej było posłuchać na serwisie Youtube, wpisując hasło „Caucasian power”.
Kaukaz, płynie w nas gorąca krew.
Kaukaz, jesteśmy razem. Kaukaz nadchodzi!
Wiedzcie, my zawsze będziemy silni duchem.
Jesteś ze mną? Tak, jestem, dżan, bratucha.
Kaukaz to nasz wspólny dom, wszyscy to wiedzą.
Nie zadzieraj z nami, to niebezpieczne.
Zawsze dumni, zawsze niepokorni.
Gdy wrogowie nas widzą, pierzchają w różne strony.
Nie boimy się nikogo oprócz Boga.
Jeśli jesteś po naszej stronie, mamy wspólną drogę.
Jeśli nie, to czekaj na swój czas.
Tu jest Kaukaz, to znaczy – można pohulać.
Tańczymy dumnie, nazistów bijemy po mordach.
Oni nie znają nas, tak samo jak nie znają naszych gór.
Strzeżemy tradycji i za to zabierają nas na milicję.
Ale my nie skrywamy się, nie chowamy swoich twarzy.

Kaukazczycy w Rosji. Nazywają ich „czarnuchami”, „dagami”, „czurkami”, w najlepszym razie „osobami narodowości kaukaskiej”. „Rosja dla Rosjan”, „Precz z imigrantami”, „Czarni won” – takie napisy można spotkać niemal we wszystkich rosyjskich miastach.

Całość artykułu dostępna w Nowej Europie Wschodniej nr 6 (8)/2009

 
projekt i wykonanie POP-UP Design