Tydzień
na ziemi ormiańskiej minął spokojnie. Armenia daje poczucie harmonii.
Tam wszystko jest na swoim miejscu: opozycja wiecuje, Azerbejdżan
straszy, Rosja czuwa, a Ormianie, którzy mają tego dosyć, emigrują.
2010-06-03 00:00:00
kategorie: Publicystyka, Wywiady
autor: Z Jurijem Taranem rozmawia Paweł Pieniążek
Gdzie leży serce Azji Centralnej?Jak znaleźć miejsce do spania i nawiązać znajomości w zapomnianej wiosce,...
Jak w Grodnie świętowano Dzień ZwycięstwaW Grodnie na Białorusi 9 maja świętowano Dzień
Zwycięstwa, rocznicę...