Jak
po dwudziestu latach od rozpadu ZSRR z perspektywy Kaukazu Północnego
wygląda państwo rosyjskie? Sęk w tym, że coraz bardziej „nie wygląda”. 2011-12-19 02:00:00
kategorie: Przeglądy
autor: Wojciech Wojtasiewicz
Bidzina
Iwaniszwili zainaugurował działalność ruchu społecznego Gruzińskie
Marzenie. W marcu przyszłego roku odbędą się wybory parlamentarne w
Abchazji. Na szczycie Unia Europejska-Rosja w Brukseli dyskutowana była
kwestia gruzińska, natomiast w Genewie odbyła się kolejna runda rozmów
dotyczących bezpieczeństwa na Kaukazie. 2011-12-07 09:30:00
(komentarze: 4)
kategorie: Polecamy, Publicystyka
autor: Olga Adamczyk
W
dwudziestą rocznicę rozpadu ZSRR Instytut Rosji i Europy Wschodniej
Uniwersytetu Jagiellońskiego zorganizował międzynarodowy,
interdyscyplinarny kongres naukowy – „Rozpad ZSRR i jego konsekwencje
dla Europy i świata”. Czytaj dalej >>
Kilka lat temu grupa działaczy społecznych wpadła na pomysł
zorganizowania festiwalu przybliżającego kulturę Armenii, Azerbejdżanu i
Gruzji. Udało się. Impreza rozwijała się, zyskując z czasem
międzynarodową renomę.
25 czerwca, sobota, godz. 14.00-17.00, pl. Teatralny, Warszawa
Matrioszek jest zawsze kilka – w większej mniejsza, potem jeszcze
mniejsza i tak dalej. Tak samo z matrioszką dagestańską i czeczeńską.
Pierwsza wygląda jak Rosjanka. A czy kolejne różnią się od niej?
Kolejny zamach w Rosji. Prezydent Dmitrij Miedwiediew zapowiada walkę z terroryzmem i większą kontrolę. Czy za zamachem stoją bojownicy o niepodległość, czy religijni ekstremiści? Nadszedł czas na odejście od siłowej polityki? Czy Rosji grozi rozpad terytorialny?
Myślę, że kwietniowa „lekcja empatii” nie poszła jednak na
marne. Czytam polskie komentarze po ostatnim zamachu w Moskwie i
dostrzegam zmianę. Zwykle dotychczas wyglądało to tak: krótka informacja
o nieszczęściu, a zaraz potem podejmowana była – najpierw dyskretna, a
potem coraz bardziej nachalna – próba jego usprawiedliwienia.
Zamachy czy nawet zamieszki na tle etnicznym stają się katalizatorem dyskusji na temat przyszłości Rosji. Według niektórych
ekspertów, rozpad państwa jest całkiem prawdopodobny i wcale nie musi do
niego dojść na gruncie narodowościowym.
Zamachu nie należy przypisywać rzekomym partyzantom walczącym o
niepodległą Czeczenię – hasła narodowowyzwoleńcze to już przeszłość.
Dziś walki toczą się w imię idei islamskich i biorą w nich udział nie
tylko bojownicy z Czeczenii, ale również z Dagestanu, Inguszetii,
Kabardyno-Bałkarii.
2011-01-16 00:00:00
(komentarze: 1)
kategorie: Fotogalerie, Polecamy
autor: Arkadiusz Kudelski, Zbigniew Rokita
13
stycznia w krakowskim klubie Lokator udało się „oswoić” Kaukaz. Okazało
się, że w czeczeńskich górach można zobaczyć tradycyjne swaty, w
dagestańskiej wiosce wysłuchać rad, jak uniknąć spotkania ze złymi
dżinami, a w Osetii wypić toast za Józefa Stalina.
13 stycznia, czwartek, godz. 18.00, Klub Lokator, ul. Krakowska 27, Kraków2010-12-24 00:00:00
kategorie: Numer 1/2011, Polecamy, Wywiady
autor: Z Temurem Jakobaszwilim rozmawia Elżbieta Kustra-Pirweli
Rosja nie obawia się Gruzji. Rosja jest zirytowana gruzińskim sukcesem.
Na każde nasze działanie Kreml reaguje negatywnie. To nie jest
zaskakujące ani miłe, ale z powodu nerwowości Rosji nie zamierzamy
zrezygnować z naszego rozwoju czy istnienia. Jest to bardziej problem
Rosji niż Gruzji.
Gdzie leży serce Azji Centralnej?Jak znaleźć miejsce do spania i nawiązać znajomości w zapomnianej wiosce,...
Jak w Grodnie świętowano Dzień ZwycięstwaW Grodnie na Białorusi 9 maja świętowano Dzień
Zwycięstwa, rocznicę...