NEW |   Dwumiesięcznik społeczno-polityczny poświęcony Europie Wschodniej
en ru ua
O NAS | REDAKCJA | PRENUMERATA | GDZIE NAS KUPIĆ | REKLAMA | WYDAWCA | KONTAKT | RSS RSS
Ukraina była od dawna ważna dla Polski – nasi politycy jako pierwsi uznali niepodległość Ukrainy. Gra była warta świeczki, bo symbolika miała wzmocnić nasze relacje i pomóc w zatarciu tragicznych wspomnień, które tkwiły w pamięci obu stron. Polscy politycy wsparci potężną dawką teoretyczną – dorobkiem środowiska paryskiej „Kultury” – mieli dokonać przełomu w naszych wspólnych relacjach.

W 2004 roku wydawało się, że ta cezura jest w zasięgu ręki – to właśnie wtedy mieliśmy dla siebie największe poważanie od czasów uzyskania niepodległości, i to nie tylko wśród klasy politycznej, ale także wśród obywateli. Narastające problemy wewnętrzne Ukrainy i pragmatyzowanie polityki zagranicznej obu państw ponownie postawiło naszą wspólną przyszłość pod znakiem zapytania.

Na łamach „Nowej Europy Wschodniej” nieraz staraliśmy się rzetelnie przedstawiać te problemy oraz pokazywać różne spojrzenia na ich przyczyny i skutki. Dlatego wyłącznie kwestią czasu było wydanie numeru ukraińskiego. Pragniemy podzielić się z ukraińskimi czytelnikami efektami naszej pracy. W numerze nie mogło zabraknąć wywiadów z pierwszym premierem III RP Tadeuszem Mazowieckim i ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim.

Ocena własnej historii z punktu widzenia cudzoziemców często pozwala spojrzeć na nią z nowej perspektywy, czego próbują dokonać Łukasz Adamski, opisując Wołodymyra Antonowycza, oraz Timothy Snyder, przybliżając postać Wasyla Wyszywanego.

Oprócz tego teksty między innymi: Romana Kabaczija, Witalija Portnikowa, Mykoły Riabczuka, Andrzeja Szeptyckiego, Marcina Wojciechowskiego.

Zapraszamy do lektury!

Nowa Europa Wschodnia 5/2010

2010-09-06 00:00:00

kategorie: Numer 5/2010
autor: ab

 POBIERZ CAŁOŚĆ

Dwugłos Lilii Szewcowej i Sławomira Dębskiego o przyszłości Rosji.

Szewcowa: „Rosja nie potrafi odnaleźć »drogi do Europy«, dlatego wpadła w tradycyjne dla siebie koleiny: jedynowładztwa i próby podporządkowania sobie sąsiadów. Owszem, Dmitrij Miedwiediew wciąż mówi o demokratyzacji, jednak prezydenta trzeba słuchać do końca, bo potem zawsze dodaje, że dążyć do demokracji należy ostrożnie, nie spiesząc się…”

Dębski: „Przyjęcie przez Rosję norm obowiązujących na Zachodzie przyniosłoby kres konkurencji w Europie Wschodniej między modelem rozwoju oferowanym przez Unię Europejską a popieranym przez Rosję modelem postsowieckim. Ułatwiłoby to państwom Europy Wschodniej uzyskanie członkostwa w NATO i Unii”.

W dziesiątą rocznicę śmierci Jerzego Giedroycia o jego wizji polskiej polityki wschodniej piszą Iza Chruślińska, Stanisław Konopacki, Marek Kornat.

Ponadto: Timothy Snyder opowiada o swojej najnowszej książce, Witalij Portnikow kreśli portret patriarchy Cyryla, Giorgi Chaindrawa przekonuje, dlaczego Micheil Saakaszwili jest złym prezydentem, raport o Ukrainie Wiktora Janukowycza, wywiad z premierem Mołdawii Vladem Filatem. A także: jaką przyszłość ma Partnerstwo Wschodnie, recenzje książkowe, reportaże z Dagestanu, Gruzji oraz o ukraińskich Żydach w Izraelu. Zapraszamy do lektury!

POLECAMY
Z Timothy Snyderem rozmawia Paweł Pieniążek Sprzeczności Wasyla Wyszywanego

Stanisław Konopacki  Z Maisons-Laffitte patrzono szerzej

Czytaj dalej >>

Sprzeczności Wasyla Wyszywanego

2010-09-06 00:00:00

kategorie: Numer 5/2010, Polecamy, Wywiady
autor: Z Timothy Snyderem rozmawia Paweł Pieniążek

Europa funkcjonuje według wizji I wojny światowej, gdzie racja należy do zwycięzców. Dlatego o Habsburgach raczej nie mówi się ciepło. Zwyciężył mit paneuropejski, a razem z nim republiki. Narodziło się przekonanie, że imperia wielonarodowe muszą upaść, bo były złe, a przynajmniej dysfunkcjonalne.
Czytaj dalej >>

Ukrainiec z wyboru

2010-05-31 00:00:00

kategorie: Recenzje
autor: Paweł Pieniążek

Odkąd zacząłem się zajmować historią narodu ukraińskiego pierwszej połowy XX wieku, słyszałem o wpływie monarchii habsburskiej na rozwój świadomości narodowej Ukraińców z Galicji. Wiele osób traktowało to jak aksjomat, więc nawet nie trudziło się rozwijać tej tezy. Wreszcie ktoś jednak ośmielił się to zrobić.
Czytaj dalej >>

Nowa Europa Wschodnia 1/2008

2009-11-03 00:00:00

kategorie: Numer 1/2008
autor: pp