Nie milkną komentarze po ogłoszeniu przez premiera Władimira Putina
chęci stworzenia Unii Euroazjatyckiej. Trudno ocenić, co kryje się za
tym projektem – czy nostalgia za wielkim Imperium, czy rzeczywista chęć
integracji gospodarczo-politycznej. Na ten temat piszą rosyjski
publicysta Dmitrij Babicz, białoruski ekonomista i polityk Jarosław Romańczuk oraz znany ukraiński dziennikarz Witalij Portnikow. Natomiast Iwan Preobrażeński opisuje wieloletnie konflikty na obszarze poradzieckim, które stają się coraz bardziej uciążliwe dla Kremla.
11
października w Sądzie Peczerskim w Kijowie sędzia Rodion Kiriejew
odczytał wyrok w sprawie liderki ukraińskiej opozycji Julii Tymoszenko.
Jej największym grzechem ma być nadużycie władzy, za co grozi jej między
innymi siedem lat pozbawienia wolności, zakaz pełnienia funkcji
publicznych przez trzy lata i grzywna w wysokości ponad półtora miliarda
hrywien, czyli około 195 milionów dolarów.
Z
politycznej sceny zniknęła konkurentka, zmarginalizowano opozycję,
zlęknione społeczeństwo, które w 2012 roku zagłosuje na tych, których
wskaże palcem wódz. Słowem, jak w Rosji, wspaniałej Rosji. Czytaj dalej >>
Świadkowie sławnych stalinowskich procesów przeciwników politycznych
wodza narodów opowiadali, że Józef Stalin lubił przyjeżdżać do sądu i –
schowawszy się za firanką – obserwować zeznania swoich byłych
współpracowników i oponentów. Wiktor Janukowycz nie musi chować się za firanką, bo
korzysta z telewizora i internetu.
2011-08-06 15:00:00
kategorie: Dyskusje
autor: pp
Kolejny czołowy polityk opozycji trafił do więzienia – po byłym ministrze spraw wewnętrznych Juriju Łucence nadszedł czas na „żelazną” Julię Tymoszenko. W 2000 roku podobnie postąpił Leonid Kuczma, który za wszelką cenę chciał ograniczyć jej polityczne działanie, jednak stało się coś przeciwnego – był to początek jej drogi do władzy. Czy dzisiaj po kompromitacji rządów „pomarańczowych” uwięzienie Tymoszenko ponownie uruchomi polityczną bombę?
POBIERZ CAŁOŚĆ
Pozycja byłego prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy wydawała się niezachwiana. Wieloletnia współpraca i dobre relacje z rządzącym Wiktorem Janukowyczem raczej wskazywały na spokojną polityczną emeryturę. Co takiego się wydarzyło, że wezwano Kuczmę do upolitycznionej Prokuratury Generalnej?
Były prezydent Ukrainy Leonid Kuczma codziennie odwiedza Prokuraturę
Generalną Ukrainy. Chociaż sprawa kryminalna
została wszczęta przez pierwszego zastępcę prokuratora generalnego
Renata Kuźmina, to w Kijowie chyba nikt nie ma wątpliwości, że taka
decyzja mogła zostać wydana tylko przez jedną osobę.
2010-12-30 00:00:01
(komentarze: 5)
kategorie: Numer 1/2011, Publicystyka
autor: pp
POBIERZ CAŁOŚĆ
Michaił Chodorkowski za wszystkie swoje nieszczęścia obwinia osobiście Putina,
jednak sytuacja wydaje się znacznie bardziej złożona i bez perspektyw.
Chodorkowski naruszył niepisane reguły gry klanowej i stał się wrogiem
systemu w jego najgorszej postaci.
Ukraina była od dawna ważna dla Polski – nasi politycy jako pierwsi uznali niepodległość Ukrainy. Gra była warta świeczki, bo symbolika miała wzmocnić nasze relacje i pomóc w zatarciu tragicznych wspomnień, które tkwiły w pamięci obu stron. Polscy politycy wsparci potężną dawką teoretyczną – dorobkiem środowiska paryskiej „Kultury” – mieli dokonać przełomu w naszych wspólnych relacjach.
POBIERZ CAŁOŚĆ2010-07-29 00:00:00
kategorie: Publicystyka, Wywiady
autor: Z Witalijem Portnikowem rozmawia Paweł Pieniążek
POBIERZ CAŁOŚĆ
Gdzie leży serce Azji Centralnej?Jak znaleźć miejsce do spania i nawiązać znajomości w zapomnianej wiosce,...
Jak w Grodnie świętowano Dzień ZwycięstwaW Grodnie na Białorusi 9 maja świętowano Dzień
Zwycięstwa, rocznicę...