Wczorajsze protesty zgromadziły już tylko czterdzieści osób, które natychmiast rozgromiono. Łukaszenka już może spać spokojnie, bo pozbył się i skompromitował potencjalne zagrożenie – komentarz Pawła Pieniążka dla „Krytyki Politycznej”.
Łukaszenka tylko przez chwilę mógł czuć niepokój – kiedy plac zapełniał
się demonstrantami. Ale okazało się, że jak zawsze „sytuacja jest pod
kontrolą”: ludzi spałowano i odtransportowano do więzień.
Dlaczego na Białorusi nie może się odbyć przewrót podobny do Pomarańczowej Rewolucji na Ukrainie w 2004 r.? Czy satrapa będzie rządził wiecznie? Pytanie o przewrót nabiera aktualności szczególnie dziś, kiedy skala powyborczych protestów przerosła najśmielsze oczekiwania – komentarz Małgorzaty Nocuń dla „Tygodnika Powszechnego”.
Plac Październikowy, jak i Aleja Niepodległości są rozświetlone milionami
migających lampek, na stworzonym na środku placu sztucznym lodowisku
bawi się tłum dzieciaków, jeżdżących wokół najwyższej choinki na
Białorusi. Ze szczekaczek zawieszonych na latarniach wyjątkowo głośno
przygrywa rosyjski pop. Na pierwszy rzut oka można odnieść wrażenie, że
pomyliło się daty lub miejsca. Rewolucja? Gdzie?
Gdzie leży serce Azji Centralnej?Jak znaleźć miejsce do spania i nawiązać znajomości w zapomnianej wiosce,...
Jak w Grodnie świętowano Dzień ZwycięstwaW Grodnie na Białorusi 9 maja świętowano Dzień
Zwycięstwa, rocznicę...