Najtrudniej zrozumieć, po co to wszystko zrobiono. To prawda, że Wiktor Janukowycz przywrócił sobie pełnomocnictwa, które miał Leonid Kuczma, ale zrobił to przy dosyć wątpliwej legitymizacji, a do tego zupełnie niepotrzebnie.
Komentarz Tomasza Kułakowskiego Nie przekreślajmy Janukowycza: „Powrót systemu prezydenckiego to szansa na uporządkowanie państwa po fatalnych, populistycznych rządach z lat 2005-2009.”
Komentarz Pawła PieniążkaHalo, czy tu Kuczma?: „Wiktor Janukowycz obudził stare demony. Gwałtowne przywrócenie poprzedniej konstytucji nachalnie przypomina czasy prezydentury Leonida Kuczmy.”