Ta strona używa ciasteczek, dowiedz się więcejOK
W Kirgistanie powstała koalicja rządowa
2010-12-04
Radzisława Gortat
30 listopada doszło do zawiązania większościowej koalicji parlamentarnej pod przewodnictwem Ałmazbeka Atambajewa. W jej skład weszły partie: Socjaldemokratyczna Partia Kirgistanu, Republika i Ata Meken. Mimo że droga do celu była wyboista, zawarto porozumienie, umożliwiające powołanie pierwszego w historii rządu parlamentarnego. Misja Atambajewa zostanie uwieńczona sukcesem, jeśli propozycje personalne koalicji rządowej zyskają aprobatę większości deputowanych Żogorku Kenesza. Koalicja dysponuje 67. głosami w studwudziestoosobowym parlamencie, ale zdolności do zachowania dyscypliny przez jej frakcje są wielką niewiadomą..

Turbulentny start nowego parlamentu
Dopiero 10 listopada, równo miesiąc po wyborach parlamentarnych, odbyła się inauguracyjna sesja nowego parlamentu Kirgistanu. Aż trzy tygodnie zajęło ustalenie oficjalnych wyników wyborów. Opóźnienie było spowodowane wadami spisów wyborców i licznymi nieścisłościami w protokołach. Mozolne liczenie głosów odbywało się przy akompaniamencie ulicznych protestów. Organizowała je partia Butun Kirgistan, która znalazłszy się tuż poniżej progu wyborczego (otrzymała 4,8 procent głosów), próbowała wywrzeć presję na Centralną Komisję Wyborczą, by zaliczyła ją do grona zwycięzców. Jej wysiłki wsparła partia Ar Namys Feliksa Kułowa. Protestowali też inni przegrani. Ostatecznie wszystkie skargi powyborcze zostały oddalone przez sąd.

Wstępne wyniki nie różniły się od oficjalnych, które ogłoszono 1 listopada. Do parlamentu weszło pięć partii z następującą liczbą mandatów: Ata Żurt – 28, Socjaldemokratyczna Partia Kirgistanu – 26, Ar Namys – 25, Republika – 23, Ata Meken – 18. Oznacza to, że do stworzenia rządu konieczna będzie koalicja trzech partii.

Inauguracja nowego parlamentu nie odbyła się bez zgrzytów. Nieobecny był Kamczybek Taszyjew, lider zwycięskiej partii Ata Żurt; mandaty odebrało tylko ośmiu deputowanych jego partii. Przyczyną był konflikt wewnętrzny. Taszyjew oświadczył, że nie weźmie udziału w pracach parlamentu, dopóki Dinara Isajewa, żona byłego premiera Danijara Usenowa, która zdobyła mandat w obwodzie issykulskim z listy Ata Żurt, nie zrzeknie się go. Prawo pozwala liderom partii zmieniać kolejność kandydatów na listach nawet po wyborach, ale wymaga to zgody partyjnego kierownictwa. Taszyjew zastąpił ją personalnym dyktatem, co wywołuje napięcia w ugrupowaniu. Isajewa nie poddała się naciskom i 10 listopada odebrała mandat.

Przyczyny konfliktu są różnie interpretowane. Zdaniem jednych, świadczy on o niedwuznacznym dążeniu Taszyjewa do przekształcenia Ata Żurt w wyłączną reprezentację Południa i – co za tym idzie – wyeliminowania deputowanych z północy ze składu frakcji. Inni uważają, że konflikt wynikł z powodu nacisku Rosji, która nie chciała Ata Meken w rządzie. W tym celu sprowokowano rozłam w Ata Żurt, by jej ugodowa część mogła stać się częścią koalicji rządowej SDPK i Republiki bądź Ar Namys i Republiki. Jeszcze inni sądzą, że próba wypchnięcia Isajewej wynika z dążenia kierownictwa Ata Żurt do pozbycia się odium ugrupowania „bakijewowskiego”. Przeciwko udziałowi tej partii w pracach parlamentarnych od miesiąca protestują krewni ofiar kwietniowego przewrotu. Nie wiadomo, jak zakończy się ten konflikt i jaki będzie ostatecznie skład tej frakcji. Nie można wykluczyć rozłamu.

Podobne procesy zachodzą w innych partiach. Mandatów zrzekło się już ośmiu deputowanych Republiki, by ustąpić miejsca kandydatom z dalszych miejsc na listach wyborczych. Te manewry świadczą o bardzo wstępnym stadium rozwoju systemu partyjnego.

Tworzenie koalicji rządowej
11 listopada prezydent Roza Otunbajewa powierzyła misję tworzenia nowego rządu Ałmazbekowi Atambajewowi, liderowi kirgiskich socjaldemokratów. Zapowiedziała też, że jeśli jego misja się nie powiedzie, następnym politykiem, który ją podejmie, będzie Omurbek Tekebajew, lider Ata Meken i twórca nowej konstytucji. Przesądziła tym samym, że pierwszy w historii rząd parlamentarny będzie tworzony pod auspicjami mniejszości parlamentarnej, reprezentowanej przez polityków, którzy doszli do władzy po kwietniowym przewrocie, lecz uzyskali umiarkowane poparcie wyborców. Decyzja Otunbajewej zwiększa szansę na utrzymanie innowacji ustrojowych wprowadzonych przez referendalną konstytucję z czerwca 2010 roku, ale stanowi również wielkie wyzwanie. Partie rewanżu, takie jak Ata Żurt czy Ar Namys, z pewnością nie przeoczą żadnej okazji, by obalić rząd.

Rokowania koalicyjne zajęły prawie trzy tygodnie i zakończyły się sukcesem. Premierem rządu utworzonego przez SDPK, Republikę i Ata Meken zostanie Ałmaz Atambajew, pierwszym wicepremierem będzie Omurbek Babanow, lider Republiki, zaś Omurbek Tekebajew obejmie funkcję przewodniczącego parlamentu. Uzgodniono wspólny program rządowy. Głosowanie nad programem i składem nowego rządu powinno się odbyć jeszcze w tym tygodniu.

Radzisława Gortat, Instytut Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego

Polecamy inne artykuły autora: Radzisława Gortat
Powrót
Najnowsze

Muzyczne polowania na czarownice

17.12.2018
Karolina Blecharczyk
Czytaj dalej

Sport postawiony pod ścianą

15.12.2018
Krzysztof Popek Piotr Rowicki
Czytaj dalej

Obserwatorzy w Działaniu

14.12.2018
NEW
Czytaj dalej

Jak de-rumunizowała się Rumunia?

13.12.2018
Krzysztof Popek
Czytaj dalej

Medal Stulecia Niepodległości dla KEW

11.12.2018
NEW
Czytaj dalej

Rewolucja mentalna w Armenii

11.12.2018
Jan Brodowski Krzysztof Popek
Czytaj dalej

copyrights © 2010-2017 by Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu