Nowa Europa Wschodnia (logo/link)
Kaukaz / 01.11.2023
Yulia Oreshina

Wszystko pozostanie w pamięci. Życie żydowskie w Gruzji

W wyniku dwóch fal migracji w drugiej połowie XX wieku 90% społeczności żydowskiej Gruzji wyjechało do Izraela. Mimo to w ostatnich latach w kraju widoczne jest zwiększenie zainteresowania kulturą żydowską.
Foto tytułowe
Wielka synagoga w Tbilisi


Posłuchaj słowa wstępnego drugiego wydania magazynu online!


„Gdy byłam dzieckiem, w domu moich babci i dziadka na Pesach zbierała się ogromna liczba osób. To była nie tylko nasza rodzina, ciotki i wujki, ale wszyscy krewni” – mówi prof. Lela Tsitsuashvili, historyk sztuki i badaczka kultury żydowskiej. „Teraz krąg moich krewnych w Tbilisi bardzo się zwęził. Bracia i siostry mieszkają w innych krajach. Dla wielu święta religijne stały się bardziej kameralne”.

Większość miast i miasteczek Gruzji, w których wcześniej kwitło życie społeczności żydowskiej, zostało opuszczone przez ludność żydowską. Wyjątkiem jest Tbilisi – w stolicy Gruzji funkcjonują synagogi i kilka organizacji żydowskich. „W Gori i Kutaisi pozostało głównie starsze pokolenie Żydów. Synagogi w większości miast są zamknięte, ponieważ nie ma już minjanu” [minimum 10 dorosłych mężczyzn, niezbędnego do odmówienia modlitwy – przyp. Y.O.] – opisuje obecną sytuację Keti Chikviladze, dyrektorka żydowskiej organizacji młodzieżowej Hillel Tbilisi.

Chociaż konflikty zbrojne w Abchazji i Osetii Południowej u schyłku stulecia z pewnością też miały wpływ na opuszczenie Gruzji przez Żydów, nie były one główną przyczyną aliji (emigracji do Palestyny i, później, do Izraela) lat 90. „Były nią czynniki ekonomiczne i społeczne powstałe po upadku Związku Radzieckiego, a nie czysto syjonistyczne motywy, które doprowadziły do pierwszej aliji” – wyjaśnia prof. Tsitsuashvili. „Ludzie próbowali wyjechać, żeby się ratować, w tym czasie Gruzini też wyjeżdżali z Gruzji”.

Pierwszą aliją, o której wspomina prof. Tsitsuashvili, w Gruzji nazywa się wyjazd Żydów do Izraela ze Związku Radzieckiego w latach 70. [ogólnożydowska pierwsza alija miała miejsce w latach 1882–1903 – przyp. red.]. W 1969 roku 18 gruzińskich rodzin żydowskich wysłało list do Komisji Praw Człowieka ONZ z prośbą o pozwolenie na aliję ze Związku Radzieckiego. List ten był pierwszym otwartym apelem radzieckich Żydów o emigrację, o którym dowiedziała się społeczność światowa. Stały przedstawiciel Izraela przy ONZ, Yosef Tekoah, przedstawił go na konferencji prasowej w Nowym Jorku, a szefowa rządu Izraela Golda Meir odczytała go w Knesecie. Dwa lata później grupa gruzińskich Żydów podjęła strajk głodowy na poczcie głównej w Moskwie, a 300 osób wyszło na demonstrację przed Komitetem Centralnym Partii Komunistycznej w Tbilisi. Na fali tych protestów oraz w związku z decyzją podjętą w Centralnym Komitecie Partii Komunistycznej ZSRR po wojnie sześciodniowej w latach 70. Związek Radziecki pozwolił na wyjazd do Izraela ponad 100 tys. Żydów. Zdecydowana większość tych mieszkających w Gruzji otrzymała wówczas wizy.

Według spisu powszechnego przeprowadzonego w przededniu rewolucji bolszewickiej 1917 roku w Gruzji mieszkało około 33,5 tysięcy Żydów. Od początku lat 70. do 1981 roku ponad 30 tysięcy Żydów przeniosło się z Gruzji do Izraela. Przede wszystkim opuścili mniejsze miasteczka i wioski. Upadek Związku Radzieckiego i konflikty na Kaukazie Południowym w latach 90. XX wieku doprowadziły do kolejnej fali emigracji. W tym okresie w Gruzji aktywnie działała Agencja Żydowska, która organizowała wyjazdy, zwłaszcza z terytoriów objętych konfliktem.

Obecnie szacuje się, że w Gruzji mieszka od 3 do 7 tysięcy Żydów.

26 stuleci

26 wieków przyjaźni gruzińsko-żydowskiej zostało uznanych w 2018 roku za pamiątkę kultury niematerialnej. Według napisanej w XI wieku kroniki Leontego Mrovelego Żydzi zaczęli się osiedlać na terytorium Gruzji w okresie niewoli babilońskiej, czyli w VI wieku p.n.e. Najstarsze świadectwa materialne poświadczające ich obecność pochodzą jednak z II stulecia n.e. Są to nagrobki z hebrajskimi napisami znalezione w mieście Mtskheta położonym kilka kilometrów na zachód od Tbilisi. Było ono wówczas stolicą gruzińskiego Królestwa Iberii.

Zgodnie ze średniowieczną kroniką Kartlis Tskhovreba (Życie Kartli) to właśnie Żydzi przynieśli do Gruzji chrześcijaństwo i pierwsze relikwie, które są schowane pod średniowieczną katedrą Sweticchoweli zbudowaną w miejscu, gdzie znajdowała się jedna z najwcześniejszych (IV wiek) chrześcijańskich bazylik Gruzji.

W 1801 roku, gdy Gruzja została przyłączona do Imperium Rosyjskiego, Żydzi stanowili już integralną część tutejszego społeczeństwa, zajmując niszę w gospodarce kraju jako handlarze.

W latach 50. XX wieku około 30% synagog funkcjonujących w Związku Radzieckim znajdowało się w Gruzji, chociaż w tej republice mieszkało tylko 2,3% ludności żydowskiej ZSRR. O intensywnym żydowskim życiu religijnym w Gruzji połowy XX wieku świadczą również wspomnienia mieszkańców kraju. W Tbilisi dzielnica żydowska znajdowała się na starym mieście. Żydzi zaczęli ją opuszczać w latach 60. „Było to powiązane z tym, że była to stara dzielnica, z budynkami w bardzo złym stanie. Rodziny żydowskie kupowały mieszkania w bardziej prestiżowych, nowszych dzielnicach” – wspomina prof. Tsistuashvili. „Starsze pokolenie, ludzie wierzący, którzy nie korzystali z transportu w szabat, nie opuszczali tej dzielnicy z powodu synagogi. Mój dziadek nie zgadzał się nigdzie przeprowadzić, ponieważ było mu wygodnie w pięć minut na piechotę chodzić do synagogi”.

Prof. Tsitsuashvili wspomina, że w okresie radzieckim wszystkie święta żydowskie w Gruzji były obchodzone nawet w rodzinach niereligijnych. „Nie wszystko i nie do końca prawidłowo przy tym robiono, ale właśnie to pozwoliło zachować tradycje i zwyczaje przez okres radziecki”.

Wzrost zainteresowania kulturą żydowską

Po wyjeździe większości ludności żydowskiej z Gruzji w kraju pozostały piękne synagogi, eksponaty muzealne i cmentarze. Poza tym funkcjonują organizacje takie jak Hillel, Chesed i Agencja Żydowska. Po rozpadzie Związku Radzieckiego w Tbilisi wznowiło swoją działalność Muzeum Historii Żydów Gruzińskich, które funkcjonowało do lat 50. XX wieku. Powstało również prywatne muzeum żydowskie w miasteczku Kulashi na zachodzie Gruzji oraz kilka mniejszych wystaw poświęconych tematyce żydowskiej w kilku lokacjach.

Po wyjeździe większości społeczności żydowskiej z kraju po rozpadzie Związku Radzieckiego dziedzictwo żydowskie w Gruzji zaczęło odgrywać nową rolę. Przede wszystkim chodzi o możliwość otwartego życia religijnego i obchodzenia świąt poza gronem rodzinnym oraz o możliwość funkcjonowania szeregu organizacji żydowskich. Poza tym wiele wydarzeń kulturalnych odbywa się z inicjatywy i przy wsparciu Żydów, którzy wyjechali z kraju – celem zachowania pamięci o życiu żydowskim w Gruzji i dziedzictwa kultury żydowskiej. Państwo gruzińskie również jest zainteresowane budowaniem dobrych relacji z Izraelem, a podkreślanie „26 wieków” wspólnego życia Żydów i Gruzinów obok siebie odgrywa w tym niemałą rolę.

W Muzeum Narodowym regularnie odbywają się wystawy tymczasowe poświęcone historii i kulturze Żydów w Gruzji. Przykładowo w 2006 roku odbyła się wystawa poświęcona 130. urodzinom gruzińskiego żydowskiego malarza Shaloma Koboshvilego (obecnie Muzeum również prezentuje jego dzieła, na wystawie „Malarz w epoce”). Dwa lata później – wystawa „Eternal Flame” poświęcona 60. rocznicy odzyskania niepodległości Izraela i 75. rocznicy powstania Muzeum Historii i Etnografii Żydów Gruzińskich. Poza tym funkcjonują szkoły niedzielne i miejscowe organizacje żydowskie, wśród dzieci i młodzieży jest rozpowszechniana wiedza na temat ich historii, religii, kultury, tradycji. Odbywa się to przede wszystkim w Tbilisi.

To wszystko pozostanie w pamięci

Życie żydowskie w Gruzji bardzo się zmieniło w latach 90. Wolność wyznania starła się faktem. „Umożliwiło to funkcjonowanie organizacji religijnych oraz rozpowszechnienie informacji i zakładanie szkół religijnych” – mówi Tsitsuashvili, dodając, że paradoksalnie po wyjeździe z Gruzji większości populacji żydowskiej życie społeczności w ostatnich latach jest o wiele intensywniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.



„Do lat 90. wiedza o kulturze i świętach żydowskich pozostawała na poziomie tradycji rodzinnych, ich transmisji z pokolenia na pokolenie. Była to tradycja ustna” – mówi prof. Tsitsuashvili. Po wyjeździe większości populacji żydowskiej Gruzji do Izraela w kraju pojawiła się literatura dotycząca tradycji żydowskich w języku gruzińskim.

Keti Chikviladze mówi, że w Gruzji istnieje około 30 organizacji żydowskich, w większości w Tbilisi. „Regularnie odbywają się szabaty, co piątek Hillel organizuje je dla młodzieży, a organizacja Chabad i Synagoga Wielka – dla dzieci z jesziwy. Obchodzone są również wszystkie żydowskie święta i pamiętne daty” – mówi Chikviladze. „Niektóre z nich, np. Rosz ha-Szana, Sukkot, Purim, Pesach, odprawiane są masowo”. Na przykład podczas dni pamięci Holokaustu w Tbilisi organizowane są obchody upamiętniające w budynku teatru Rustawelego, jednego z czołowych teatrów dramatycznych w Gruzji. „Masowe” odprawianie świąt w przypadku małej społeczności żydowskiej Gruzji oznacza obecność 70–120 osób, w tym część obecnych stanowią nie-Żydzi.

Obecnie odbywa się renowacja części starego miasta Tbilisi, w którym w XIX–XX wieku znajdowała się dzielnica żydowska. Istnieje obawa, że duch żydowski tej okolicy zostanie zupełnie utracony, jak to się stało w przypadku innych dzielnic stolicy, które po rekonstrukcji straciły autentyczność. Bez względu na to, według prof.
Yulia Oreshina jest historykiem i antropolożką, badaczką historii i kultury żydowskiej w okresie radzieckim w Gruzji, dyrektorem Centrum Studiów Żydowskich na Uniwersytecie Gruzińsko-Amerykańskim w Tbilisi, autorką gruzińskiej wersji książki Badamy cmentarz żydowski. Podręcznik ESJF.
Tsitsuashvili, póki istnieje synagoga oraz żydowskie życie religijne i kulturalne, będzie ono się koncentrować w tej dzielnicy, zwłaszcza podczas świąt żydowskich. „I oczywiście pozostaną nazwy, takie jak plac Jerozolimski. To wszystko pozostanie w pamięci”.

Artykuł został wznowiony. Pierwszy raz został opublikowany 03.02.2022